Reklama

Reklama

ME piłkarzy ręcznych. Patryk Rombel: Przygotowujemy się do trzech finałów

19 piłkarzy ręcznych reprezentacji Polski, w tym trzech bramkarzy, trenuje od poniedziałku we Władysławowie. - To jeden z etapów przygotowań do styczniowych mistrzostw Europy. W grupie zagramy trzy mecze i każdy traktujemy jak finał – zapewnił trener kadry Patryk Rombel.

"Widać, że mamy ogromne rezerwy i każdy trening podczas tego obozu poświęcamy na doskonalenie różnych taktycznych elementów, zarówno w ataku jak i obronie oraz wypracowanie automatyzmu pewnych zachowań. Jestem bardzo zadowolony z tego jak zawodnicy trenują i podchodzą do zajęć. Widać, że wszyscy chcą znaleźć się w składzie na mistrzostwa Europy, ale miejsc mamy tylko 16" - powiedział Rombel.

Na zgrupowanie 36-letni selekcjoner powołał 22 zawodników, jednak w Centralnym Ośrodku Sportu Cetniewo ma do dyspozycji 19 graczy. Kontuzja, nie tylko z tego zgrupowania, ale zapewne także z mistrzostw Europy, wykluczyła prawego rozgrywającego Energi Kalisz Marka Szperę.

Reklama

"Marek ma połamane palce i jego przerwa w treningach potrwa od czterech do sześciu tygodni, a to oznacza, że na 99 procent nie zagra w styczniowym czempionacie. Z kolei obrotowi Kamil Syprzak i Patryk Walczak dołączą do nas po świętach i wezmą udział w Tarnowie w turnieju 4 Nations Cup. We Władysławie jest skrzydłowy Michał Daszek, który na własne życzenia został z kolegami i kontynuuje rehabilitację podczas treningów kadry. Tradycyjnie równolegle ćwiczy kadra B, która przygotowuje się w ten sam sposób. W przypadku drobnych urazów wykluczających z pojedynczych zajęć możemy doraźnie posiłkować się piłkarzami prowadzonymi przez trenera Michała Skórskiego" - dodał.

Nad morzem kadrowicze przebywać będą do poniedziałku 23 grudnia, a następnie od 27 do 29 grudnia wezmą udział w turnieju 4 Nations Cup. W Tarnowie zmierzą się kolejno z drugą drużyną Hiszpanii, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi oraz Białorusią.

"Chłopcy nie będą mieli za dużo wolnego. Zgrupowanie we Władysławowie zakończymy porannym treningiem, a już drugiego dnia świąt spotykamy się w Tarnowie. W niedzielę podejmiemy decyzję, ilu zawodników pojedzie na turniej 4 Nations Cup. Nie wykluczam, że zabierzemy nawet 21, ale ta liczba uzależniona jest nie tylko od formy kadrowiczów, ale również od tego, co będziemy chcieli jeszcze sprawdzić" - wyjaśnił.

W Tarnowie wystąpi natomiast trzech bramkarzy, którzy trenują we Władysławowie i rywalizują o dwa miejsce w kadrze na ME. To Mateusz Kornecki (PGE VIVE Kielce), Adam Morawski (Orlen Wisła Płock) i Łukasz Zakreta (Energa Kalisz).

"W szerokim składzie jest także Piotr Wyszomirski z TBV Lemgo. Bundesliga ostatnią kolejkę rozegra dopiero 29 grudnia i inni reprezentanci występujący w Niemczech, czyli Maciej Gębala, Piotr Chrapkowski i Maciej Majdziński, będą do naszej dyspozycji dopiero w Nowym Roku" - przyznał.

Wieczorem 1 stycznia wybranych 18 zawodników ma wyznaczoną zbiórkę w Warszawie skąd następnego dnia poleci do Hiszpanii na kolejny turniej. Ich rywalami będą inni uczestnicy ME - 3 stycznia Polacy zagrają z Rosją, a następnie z gospodarzami imprezy oraz Portugalią. 5 stycznia w nocy reprezentacja wróci do kraju i po tym turnieju Rombel poda "16", która weźmie udział w mistrzostwach Starego Kontynentu.

"Mamy jeszcze wątpliwości w przypadku kilku pozycji. W kadrze na Euro jest w sumie 28 zawodników i ci, którzy nie znajdą się w wyselekcjonowanej grupie, także powinni być pod bronią. W przypadku kontuzji można dokonać podczas turnieju zmian i dlatego każdy musi się liczyć z nagłym powołaniem i przyjazdem do Szwecji" - stwierdził.

Mistrzostwa odbędą się od 9 do 26 stycznia. Po raz pierwszy ta impreza przeprowadzona zostanie w trzech krajach (Austria, Norwegia oraz Szwecja) i po raz pierwszy wezmą w niej udział 24 drużyny. Polacy znaleźli się w grupie F, która rywalizować będzie w Goeteborgu. Ich przeciwnikami będą kolejno Słoweńcy (10.01), Szwajcarzy (12) oraz Szwedzi (14). Do dalsze fazy awansują po dwa najlepsze zespoły.

"Wiele razy mówiłem, że podchodzimy do tych meczów jak do trzech finałów. I na razie najważniejszy jest najbliższy finał ze Słowenią" - podsumował.

Autor: Marcin Domański

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama