Reklama

Reklama

ME piłkarzy ręcznych. Mirza Dżomba: Z Polską czeka nas okropnie ciężki mecz

Aż 11 piłkarzy ręcznych Vive Targi Kielce może zagrać w spotkaniu Polska - Chorwacja, decydującym o awansie do półfinału mistrzostw Europy. "Czeka nas okropnie ciężki mecz" - uważa były reprezentant Chorwacji i kieleckiego klubu Mirza Dżomba.

"Polacy tworzą strasznie silną, bardzo doświadczoną i zgraną drużynę, ponieważ mieli najdłuższe przygotowania ze wszystkich ekip do turnieju. Moim zdaniem zaliczali się do grona faworytów jeszcze przed przyjazdem do Danii. W środowy wieczór czeka nas okropnie ciężki mecz" - powiedział 37-letni Dżomba, który komentuje ME na łamach dziennika "24sata".

Reklama

Po czterech kolejkach drugiej fazy grupowej ME Polacy i Chorwaci mają po 6 pkt, ale bałkański zespół korzystniejszy bilans bramek. Chorwacji do awansu wystarczy remis, "Biało-czerwoni" muszą wygrać. Pewna występu w półfinale z tej grupy jest niepokonana Francja.

"Musimy być skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty, nie możemy rywalom dać rozwinąć skrzydeł. Trzeba uważać na Polaków, bowiem oni dwa pierwsze mecze - z Serbią i Francją - przegrali nieszczęśliwe tylko jednym golem. Są taką tykającą bombą, która może wybuchnąć w grze przeciwko największym faworytom. Liczba świetnych zawodników w składzie pozwala im myśleć o sprawianiu niespodzianek" - uważa Dżomba, który występował w Kielcach w sezonie 2010/2011 i później zakończył karierę.

Zdaniem mistrza olimpijskiego (2004) i mistrza świata (2003), korzystnym faktem jest gra pięciu Chorwatów (Ivan Cupić, Manuel Strlek, Venio Losert, Denis Buntić, Zeljko Musa) w Vive Targi.

"Bardzo dobrze znają wszelkie plusy i minusy rywala, tym bardziej, że w reprezentacji Polski jest aż sześciu ich kolegów klubowych. Z pewnością 11 graczy z tego samego klubu w jednym meczu to wielki powód do dumy dla prezesa (Bertus Servaas - przyp. red)" - dodał Dżomba.

Pytany, jak znaleźć sposób na ekipę niemieckiego trenera Michaela Bieglera, odparł: "Przede wszystkim twardo w obronie. Trzeba uważać na rzucającego z prawego skrzydła Krzysztofa Lijewskiego. On może trafiać seriami. Bardzo dobrze rzuca też Mariusz Jurkiewicz, który uratował im mecz z Białorusią. Pytanie, w jakim stanie psychicznym jest Michał Jurecki? W dwóch ostatnich występach uzyskał tylko dwie bramki i stracił trochę pewności w grze, a dla nas to świetna wiadomość".

Dżomba przestrzega przez pozwoleniem na "rozegranie się" bramkarzowi Sławomirowi Szmalowi (ze Szwecją doskonale zastępował go Piotr Wyszomirski).

"To doskonały bramkarz, ale z pewnością nasi piłkarze znakomicie go poznali w Kielcach, więc znają i minusy Szmala. Polacy w obronie grają podobnie, jak Francuzi. Z pewnością będzie dużo walki. Jeśli chodzi o ich obrotowego Bartosza Jureckiego, to nie jest to tak wielka klasa, aby dawała im przewagę" - ocenił utytułowany "szczypiornista".

Początek środowego spotkania o godz. 20.15. Transmisja w TVP 2 i TVP Sport.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Chorwacja!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje