Reklama

Reklama

ME piłkarzy ręcznych - Kuchczyński: Nie można tak grać

- Z minuty na minutę nasza gra się pogarszała, aż wreszcie dostaliśmy kopniaka. Na szczęście tym razem czasu nam starczyło - mówił po wygranym 31-30 meczu z Białorusią na ME piłkarzy ręcznych skrzydłowy polskiej reprezentacji Patryk Kuchczyński.

Przeciwko drużynie trenera Jurija Szewcowa popularny "Chińczyk" zdobył 6 goli na osiem rzutów i był drugim strzelcem zespołu.

Reklama

- Piłka ręczna to jest gra błędów i ten ich nie popełnia, kto nie gra. Dzisiaj sytuacja była inna. Popełnialiśmy błędy, ale wynikały one z walki i zaangażowania. Jak są te dwa elementy, to błędy mają zupełnie inne znaczenie i wtedy taką postawą zmuszamy też przeciwnika do ich popełniania - tłumaczył Kuchczyński mecz, w którym oba zespoły pomyliły się mnóstwo razy. Na szczęście Polacy o jeden raz mniej.

- Z minuty na minutę brnęliśmy w kryzysie i chyba potrzebowaliśmy porządnego kopniaka. Na szczęście tym razem czasu nam starczyło, by odrobić straty i wygrać - powiedział Patryk Kuchczyński.

We wtorek "Biało-czerwoni" zagrają ze Szwecją, w środę z Chorwacją.

not. lech

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje