Reklama

Reklama

ME piłkarzy ręcznych - Chorwat Lacković wielkim pechowcem

​Utytułowany Chorwat Blażenko Lacković może kandydować do miana najbardziej pechowego europejskiego piłkarza ręcznego. Niemal przed każdymi wielkimi zawodami doznaje kontuzji. Nie inaczej jest przed mistrzostwami kontynentu w Danii (12-26 stycznia).

33-letni Lacković doznał urazu prawego kolana w towarzyskim meczu z Tunezją (24-20). Zagrał jednak tylko siedem minut, a resztę spotkania spędził na ławce rezerwowych z okładem z lodu.

Reklama

Fizjoterapeuta chorwackiej kadry Damir Kajba uważa, że Lacković ma szansę wystąpić w duńskim turnieju, choć nie ukrywa, że od wielu lat ma sporo pracy z zawodnikiem HSV Hamburg.

- Sezon jest długi, gracze mają mało czasu na odpoczynek, a takie uderzenia w kolano są bardzo niebezpieczne. Blażenko powinien być jednak gotowy na mistrzostwa Europy - powiedział Kajba.

Lacković ma w dorobku m.in. mistrzostwo olimpijskie (2004) i mistrzostwo świata (2003), srebrne medale MŚ (2005, 2009) i ME (2008). Ale rzadko bywało, że do najważniejszych imprez sezonu przystępował zdrowy. Miał problemy z kolanami, brzuchem, lewą dłonią, plecami, palcem wskazującym prawej ręki i ramieniem, a wszystko w latach 2007-2012.

W fazie grupowej zbliżających się mistrzostw Starego Kontynentu podopieczni trenera Slavko Goluzy zagrają w grupie D ze Szwecją, Białorusią i Czarnogórą. Polacy spotkają się zaś w gr. C z Serbią, Francją i Rosją.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje