Reklama

Reklama

​ME piłkarek ręcznych. Poważne osłabienie rywalek Polek

Ekipa Norwegii, która 3 grudnia będzie rywalem reprezentacji Polski w pierwszym meczu mistrzostw Europy piłkarek ręcznych w Danii (3-20 grudnia), ma problem z obsadą kluczowej pozycji bramkarki.

Po tym jak podstawowa zawodniczka na tej pozycji Katrine Lunde wypadła z reprezentacji z powodu ciąży, test na koronawirusa u drugiej bramkarki Silje Solberg już dwa razy dał wynik pozytywny.

Szanse grającej w węgierskim Gyor Solberg na występ w ME są - zdaniem sztabu szkoleniowego Norwegii - minimalne.

"Po pozytywnym teście 16 listopada mieliśmy nadzieję, że Silje jednak zagra w ME, lecz teraz po drugim pozytywnym wyniku zaczynam już w to wątpić i ocemiając sytuację realnie, w turnieju będziemy grać bez naszego obecnie numeru jeden i w sumie bez dwóch najlepszych bramkarek" - powiedział trener reprezentacji Throrir Hergeirsson.

Reklama

Rywalki Polek rozpoczęły zgrupowanie 23 listopada w duńskim Velje i już rozegrały dwa mecze towarzyskie z Danią. Oba wygrały - w środę 27:25, a w czwartek 29:26. W drugim meczu w bramce stanęła debiutantka Rikke Granlund.

"Zmieniała Emily Stang Sando i podczas swoich kilknastu minut zagrała tak dobrze, że można powiedzieć że dzięki niej wygraliśmy spotkanie. Brak Solberg będzie jednak bardzo poważnym osłabieniem" - dodał szkoleniowiec.

W pierwszym meczu mistrzostw, 3 grudnia w Kolding, Polki spotkają się z Norweżkami. W grupie D grać będą także Niemki i Rumunki.

Zbigniew Kuczyński 

kucz/ cegl/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama