Reklama

Reklama

ME piłkarek ręcznych. "Polki muszą poprawić atak"

Zdaniem byłego reprezentanta Polski piłkarzy ręcznych Tomasza Rosińskiego, jeśli narodowa drużyna "szczypiornistek" ma pokonać Niemcy w czwartkowym spotkaniu mistrzostw Europy, to musi przede wszystkim poprawić grę w ataku.

Polki we wcześniejszych spotkaniach gr B ME piłkarek ręcznych przegrały z Francją 22-31 i Holandią 21-30.

Reklama

- Te dwa pierwsze mecze nie napawają optymizmem, jednak to są mistrzostwa Europy. Trzeba tak naprawdę poprawić wszystko w ich grze, ale przede wszystkim w ataku. W tych wcześniejszych spotkaniach nasze zawodniczki były bardzo nieskuteczne. Poza tym, abyśmy mieli szansę na zwycięstwo, to bramkarki muszą o wiele więcej odbijać piłek - powiedział asystent trenerki Olimpii-Beskid Nowy Sącz, która rywalizuje w ekstraklasie piłkarek ręcznych.

Przypomniał, że Niemki tworzą bardzo silny zespół. We wtorek wieczorem minimalnie przegrały z Francuzkami (20-22), a wcześniej pokonały Holenderki (30-27).

- Będzie to bardzo ciężkie spotkanie, ale nasze dziewczyny na pewno doskonale zdają sobie sprawę, że jest to mecz o być albo nie być na turnieju. Muszą się skupić. Szansę na końcowy sukces oceniam na 50 procent - powiedział Rosiński, który także pełni funkcję komentatora telewizyjnego.

Zgadza się z opinią, że wpływ na wyniki Polek ma zmiana pokoleniowa, która dokonuje się w reprezentacji.

- Jednak dziewczyny, które dołączyły do kadry muszą się ogrywać na tym najwyższym poziomie. Możliwe, że jest to taki turniej "przejściowy". Jednak i tak muszą walczyć, dać z siebie wszystko - powiedział Rosiński.

Mecz Polski z Niemcami na ME odbędzie się w czwartek o godz. 18.30. Transmisje w TVP 2 i TVP Sport.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja szczypiornistek | ME piłkarek ręcznych

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje