Reklama

Reklama

Mariusz Jurkiewicz już po kolejnej operacji ręki

Rozgrywający polskiej kadry i PGE Vivie Kielce Mariusz Jurkiewicz przeszedł kolejną operację kontuzjowanego palca wskazującego lewej dłoni. Były reprezentant kraju ma nadzieję, że wszystko co najgorsze jest już za nim. "Wierzę, że to ostatni zabieg i wkrótce wrócę na parkiet" - powiedział zawodnik.

Urazu dłoni Jurkiewicz doznał podczas wakacyjnego odpoczynku. Kolec drzewa ogrodowego przebił mu palec na wylot i zawodnik trafił do szpitala. Wdało się zakażenie, którego mimo dwóch zabiegów nie udało się zlikwidować. Przed trzecią operacją, która odbyła się w piątek w klinice w Poznaniu, sytuacja była bardzo poważna, a szczypiorniście groziła nawet amputacja palca.

"Zabieg przeszedł bez komplikacji. Palec jest oczyszczony, zaszyty, zabandażowany. Co dwa dni mam zmieniać opatrunki" - poinformował popularny "Kaczka" cytowany na oficjalnej stronie internetowej kieleckiego klubu. Na razie nie wiadomo, kiedy zawodnik wróci do treningów.

Reklama

Jurkiewicz piłkarzem kieleckiego klubu jest od 2015 roku. Z PGE Vive trzykrotnie zdobył mistrzostwo i Puchar Polski oraz triumfował w Lidze Mistrzów (2016 rok). Jego kontrakt z drużyną obowiązuje do końca tego sezonu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL