Reklama

Reklama

Mariusz Jurasik: Z Argentyną mentalnie trudniej

Niedzielny mecz z Argentyną podczas rozgrywanych w Katarze mistrzostw świata będzie dla Polaków trudniejszy mentalnie od inauguracyjnego, przegranego pojedynku z Niemcami - uważa były reprezentant Mariusz Jurasik.

Argentyńczycy w swoim pierwszym spotkaniu grupy D zremisowali z Danią 24-24. - To na pewno niespodzianka. Nikt się nie spodziewał, że Duńczycy dadzą sobie wyrwać zwycięstwo, kiedy wysoko prowadzili. Argentyńczycy mogą być "czarnym koniem" tych mistrzostw. Większość ich kadrowiczów gra w europejskich klubach, przeważnie w silnej lidze francuskiej - podkreślił zawodnik Górnika Zabrze.

Reklama

Jego zdaniem, Polakom będzie się w niedzielę grało trudniej od strony mentalnej.

- Trzeba się będzie maksymalnie skupić, bo wygrana łatwo nie przyjdzie. A w głowach będzie myśl, że mamy nóż na gardle. Bo porażka daje co prawda w dalszym ciągu szansę wyjścia z grupy, jednak bardzo komplikuje sytuację. Argentyńczycy są szybsi od Niemców. Jeśli wyjdą agresywną obroną, z którą zwykle mamy problemy, będzie trudno. Obyśmy sobie dali radę - dodał Jurasik.

Przyznał, ze inauguracyjna porażka Polaków z Niemcami to rozczarowanie.

- Rywale niczym nas nie zaskoczyli. To my słabo zagraliśmy, szczególnie w obronie. Ostatnie 10 minut było katastrofalne. Niemcom wchodziło wszystko, a my z czystych pozycji nie trafialiśmy. To zbliżone poziomem zespoły, ale my powinniśmy pokazać większą dojrzałość. Przegraliśmy, ale na jednym meczu mistrzostwa się nie kończą. Walczymy dalej - zauważył, podkreślając bardzo dobrą grę obu niemieckich bramkarzy.

- To był klucz do ich wygranej - podsumował.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja szczypiornistów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje