Marcin Lijewski podjął decyzję przed mundialem. Zaskakujący wybór bramkarzy
Bardzo udane występy reprezentacji Polski w 4 Nations Cup sprawiły, że selekcjoner reprezentacji Polski Marcin Lijewski do samego końca zastanawiał się, kogo ostatecznie zabierze na mistrzostwa świata. A skręclić musiał trzech zawodników. Ostatecznie do Herning, co jest zaskoczeniem, poleci aż trzech bramkarzy. Wypadło zaś trzech graczy z drugiej linii, z młodszego pokolenia. Ich czas ma dopiero nadejść. W środę pierwszy mecz mistrzostw świata - z Niemcami.

Później się nie dało - tak można powiedzieć o decyzji Marcina Lijewskiego dotyczącej składu reprezentacji Polski na mistrzostwa świata. Większość selekcjonerów podała kadry już jakiś czas temu i trudno się dziwić - turniej zaczyna się we wtorek. Polacy swój pierwszy mecz rozegrają w Herning w środę o godz. 20.30 - będzie to hit z Niemcami. Osiemnastkę na ten turniej poznaliśmy dopiero przed wylotem do Danii.
Dlaczego tak późno? Dopiero w zeszłym tygodniu - od środy do piątku - Biało-Czerwoni rozgrywali w Płocku turniej 4 Nations Cup, jedyny sprawdzian przed mundialem. Wypadli bardzo dobrze, jedynie w starciu z Japonią były drobne kłopoty, ale wtedy odpoczywały akurat największe gwiazdy w zespole: Kamil Syprzak i Arkadiusz Moryto. Skończyło się na jednobramkowej wygranej 30:29, ale już Austrię i Tunezję Polacy rozgromili.
Lijewski nie ukrywał, że będzie potrzebował chwili, by podjąć ostateczne decyzje.
Mistrzostwa świata piłkarzy ręcznych. Marcin Lijewski podjął decyzję o kadrze na turniej
Po turnieju w Płocku zawodnicy dostali wolne, spotkali się znów w niedzielę. Odbyli trening, dziś selekcjoner skreślił ostatecznie trzech szczypiornistów. Wybór padł na tych, którzy grają w drugiej linii, młodszych piłkarzy ręcznych.
Do Herning nie polecą więc: Jakub Będzikowski (lewe rozegranie), Maciej Papina (środek) i Andrzej Widomski (prawe rozegranie). Brak tego ostatniego jest w pewnym sensie zaskoczeniem, bo nie dysponujemy w drugiej linii zawodnikami leworęcznymi. Z konieczności gra więc tam Arkadiusz Moryto, Lijewski zapewne będzie przesuwał na tę pozycję choćby Pawła Paterka.
Wydawało się też, że selekcjoner ostatecznie zrezygnuje z zabrania jednego z bramkarzy, tu wybór miał dotyczyć albo Marcela Jastrzębskiego, albo Kacpra Ligarzewskiego. Pozycja Adama Morawskiego jest niepodważalna, bramkarz Melsungen pokazał też klasę w turnieju w Płocku. Sęk w tym, że dwaj pozostali też spisywali się dobrze lub bardzo dobrze. I ostatecznie do Danii polecą w komplecie, choć zapewne jeden z nich będzie czekał w rezerwie, a w 16-osobowym składzie na znajdzie się tylko dwóch. Tu selekcjoner będzie mógł jednak rotować z dnia na dzień i niekoniecznie dwójka, która zagra z Niemcami, wystąpi też w piątek przeciwko Czechom.
W kadrze pozostali zaś liderzy tej drużyny: Kamil Syprzak, Arkadiusz Moryto, Michał Olejniczak czy Maciej Gębala. To cieszy, bo oznacza, że żaden z nich nie doznał urazu. A przypomnijmy, że kontuzje wyłączyły z gry w turnieju Szymona Sićkę i Michała Daszka.

Biało-Czerwoni dopiero w środę zagrają w Herning z Niemcami, w piątek z Czechami, a w niedzielę - ze Szwajcarią. Do drugiego etapu awansują trzy zespoły. Jeśli Biało-Czerwoni odpadną, będą musieli grać w tzw. Pucharze Prezydenta IHF: rozgrywkach bez znaczenia dla najsłabszych ekip. I z Danii polecą do Chorwacji.
Reprezentacja Polski: skład na mistrzostwa świata
- Bramkarze: Adam Morawski, Marcel Jastrzębski, Kacper Ligarzewski.
- Rozgrywający: Kamil Adamski, Piotr Jędraszczyk, Arkadiusz Moryto, Michał Olejniczak, Paweł Paterek, Ariel Pietrasik, Damian Przytuła.
- Obrotowi: Bartłomiej Bis, Maciej Gębala, Łukasz Roguslki, Kamil Syprzak.
- Skrzydłowi: Mikołaj Czapliński, Jan Czuwara, Marek Marciniak, Mateusz Wojdan.
Zobacz również:











