Reklama

Reklama

LM: Vive wygrało z Rhein-Neckar w 1/8 finału

Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce wygrali we własnej hali w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z niemieckim Rhein-Neckar Loewen 32-28 (17-13).

Spotkanie rewanżowe w poniedziałek, 31 marca o godz. 19, w SAP Arena (16 tysięcy miejsc na trybunach) w Mannheim. Zwycięzca dwumeczu awansuje do ósemki najlepszych zespołów LM.

Reklama

Początek był bardzo pomyślny dla kielczan, którzy szybko uzyskali kilkubramkową przewagę, szybkie kontrataki kończyły się celnymi strzałami. Bramki zdobywali Krzysztof Lijewski, Michał Jurecki, Ivan Czupić i Urosz Zorman. Gospodarze uważnie grali w obronie, ale najwięcej owacji zbierał Sławomir Szmal, który często wychodził zwycięsko z sytuacji sam na sam z rywalami.

W 20. min prowadzili 15-7 i wtedy coś się zacięło w sprawnie funkcjonującym do tej pory zespole. Goście zdobyli z rzędu cztery bramki i zniwelowali straty. Wzmocnili obronę i popełniali mniej błędów niż we wcześniejszej fazie meczu. Ich szybkie kontrataki kończyły się zazwyczaj golem.

Po przerwie Vive miało pewne problemy w ataku pozycyjnym. Przyjezdni byli dokładniejsi, szybciej zdążali pod bramkę podopiecznych trenera Tałanta Dujszebajewa i w 37. minucie doprowadzili do remisu 19-19.

Potem trwała wyrównana gra bramka za bramkę. Fantastyczne interwencje Szmala sprawiły, że po kilku celnych strzałach piłkarze kieleccy znów objęli prowadzenie. Szkoleniowcy obu zespołów nie wytrzymywali nerwowo, sędziowie pokazali im żółte kartki.

Kilka błędów gospodarzy sprawiło, że rezultat oscylował wokół remisu. M.in. karnych nie wykorzystali Jurecki i Czupić.

W ostatnich minutach skuteczne i dokładne ataki mistrzów Polski dały im znów kilkubramkowe prowadzenie, ale emocjonująca walka o każde trafienie ani na moment nie zwalniała. Piłkarze walczyli o każda piłkę. Ponownie duże umiejętności strzeleckie pokazał Lijewski.

Szmal znów popisywał się udanymi interwencjami po rzutach "Lwów", a w kilku przypadkach wyręczyły go słupki. Ostateczne czterobramkowe zwycięstwo Vive zostało owacyjnie przyjęte przez widzów.

Tuż przed meczem w Hali Legionów odbyła się uroczystość oficjalnego pożegnania trenera Bogdana Wenty, który przez pięć i pół roku prowadził kieleckich szczypiornistów. Największym sukcesem Vive pod jego rządami było zajęcie trzeciego miejsca w turnieju finałowym Ligi Mistrzów w 2013 roku. Wraz z kielczanami czterokrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski.

Wenta, którego w styczniu zastąpił Tałant Dujszebajew, przez kilka tygodni był doradcą prezesa klubu ds. marketingu, a w marcu został kandydatem PO z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego do Parlamentu Europejskiego.

Trener Rhein-Neckar Gudmundur Gudmundsson: - To było bardzo trudne spotkanie, tego oczekiwaliśmy po zespole kieleckim. Gratuluję im sukcesu. Musimy być zadowoleni, że przegraliśmy tylko czterema bramkami. To był skutek naszej złej postawy w pierwszej połowie. Liczymy, że w meczu rewanżowym zagramy lepiej i postaramy się odrobić straty.

Trener Vive Targi Tałant Dujszebajew: - Ciężki mecz, bardzo zacięty, z bardzo dobrym początkiem w naszym wykonaniu. Później było gorzej w ataku, trochę pogubiliśmy się w drugiej połowie. Ale skończyło się po naszej myśli.

Kim Ekdahl du Rietz (Rhein Neckar): - Uważam, że źle zaczęliśmy mecz. Zmarnowaliśmy kilka okazji i ataków pod bramką gospodarzy, szczególnie w pierwszych piętnastu minutach. Oczekuję, że we własnej hali zagramy dużo lepiej.

Krzysztof Lijewski (Vive Targi): - Jedziemy do Niemiec po zwycięstwo, bo dzisiejszy sukces nic nie znaczy, daje tylko radość z pokonania zespołu Loewen liczącym się w świecie. To trudny rywal. Koledzy zagrali dobry mecz, zaliczka czterech bramek cieszy, smuci jednak to, że nie utrzymaliśmy w drugiej połowie tempa i dokładności w grze, jaką prezentowaliśmy na początku spotkania.

Sławomir Szmal (Vive Targi): - Musimy jak najszybciej zapomnieć o dzisiejszym zwycięstwie, a szykować formę do meczu w Mannheim. Nic nie jest z góry do przewidzenia. Dziś rywale pokazali, jak w ciągu trzech minut można odrobić cztery bramki. Nie będzie łatwo, walczyć będziemy o zwycięstwo.

Wyniki 1/8 finału:

sobota

Vive Targi Kielce - Rhein-Neckar Loewen 32-28 (17-13)

Vive Targi Kielce: Sławomir Szmal - Krzysztof Lijewski 9, Michał Jurecki 4, Piotr Chrapkowski 4, Urosz Zorman 4, Ivan Czupić 4, Karol Bielecki 4, Julen Aguinagalde 1, Manuel Sztrlek 1, Żeljko Musa 1, Piotr Grabarczyk, Tomasz Rosiński, Mateusz Jachlewski.

Rhein-Neckar Loewen: Niklas Landin, Goran Stojanović - Patrick Groetzki 7, Uwe Gensheimer 6, Alexander Petersson 5, Hakon Myrhol 3, Kim Ekdahl du Rietz 2, Andre Schmid 2, Sergei Gorbok 2, Gedeon Villaplana Guardiola 1, Nikola Manojlović.

Sędziowali: Andriej Gousko i Siarhei Repkin (Białoruś). Czerwona kartka (za trzy przewinienia) - Nikola Manojlović. Widzów: 4000 (komplet).

Vardar Skopje          - HSV Hamburg            28-28 (14-16)

Gorenje Velenje        - Paris Saint-Germain      30-28 (16-13)

piątek

HC Zaporoże            - THW Kiel               28-31 (14-16)

w niedzielę zagrają

Aalborg HB             - FC Barcelona           godz. 15.00

Metalurg Skopje        - KIF Kolding Kopenhaga  16.55

Orlen Wisła Płock      - MKB Veszprem           19.00

Celje Pivovarna Lasko  - SG Flensburg-Handewitt 19.15

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Chrapkowski | Krzysztof Lijewski | vive targi kielce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje