Reklama

Reklama

LM piłkarzy ręcznych. Tałant Dujszebajew: Musimy mocno stąpać po ziemi

- Poziom Ligi Mistrzów jest na tyle wysoki, że wszystko może się zdarzyć - powiedział trener Vive Tauronu Kielce Tałant Dujszebajew. Mistrzowie Polski rozpoczęli rozgrywki od wyjazdowej porażki z węgierskim Pick Szeged 30:31. W sobotę w Hali Legionów kielczanie zmierzą się z francuskim Montpellier AHB.

Zaskakująca i nieprzewidywalna - tak wielu komentatorów oceniało inaugurację rozgrywek grupy B LM. Obrońca trofeum FC Barcelona przegrała w Niemczech z Rhein-Neckar Loewen 21:22, a trzecia drużyna poprzedniej edycji Vive uległa węgierskiej drużynie. Również pewne zwycięstwo szwedzkiego IKF Kristianstad nad wyżej notowanym duńskim KIF Kolding 33:26 jest zaskoczeniem.

O żadnej niespodziance nie mówi jednak trener kielczan. "Poziom Ligi Mistrzów jest na tyle wysoki, że wszystko może się zdarzyć. PSG który inwestował wiele pieniędzy w drużynę zanotował ogromną porażkę we Flensburgu. Ale moim zdaniem to nie jest niespodzianka. Każdy chce zdobyć punkty i walczyć na 110 procent dlatego ja nie widzę tutaj niespodzianki" - dodał Dujszebajew.

Reklama

Szkoleniowiec ocenił, że po zmianie formuły europejskich rozgrywek, grając w tak mocnych grupach niełatwo będzie wygrać zarówno na wyjazdach jak i u siebie. "Musimy mocno stąpać po ziemi i nie myśleć sobie, że jesteśmy "fajną superdrużyną" , bo jeśli wyjdziemy z takiego założenia to na pewno nie wyjdziemy z grupy" - zauważył.

Z kolei zdaniem kapitana zespołu Grzegorza Tkaczyka każde zwycięstwo w grupie B jest "na wagę Final Four". Zdaniem wielokrotnego reprezentanta Polski zwycięstwo Węgrów było zasłużone. "Zespół z Szeged był po prostu lepszy w tym spotkaniu, rozegraliśmy słabe zawody. Przed nami mecz przed własną publicznością i szansa na zdobycie dwóch pierwszych punktów, które będą niesłychanie ważne" - zaznaczył wspominając o sobotnim pojedynku z francuskim Montpellier, jaki Vive stoczy w Hali Legionów w Kielcach.

Skrzydłowy kieleckiego zespołu Chorwat Ivan Cupić przyznał, że mecz na Węgrzech nie wyglądał tak jak wszyscy by chcieli. "Mamy jednak jeszcze 13 spotkań w naszej grupie, a cel - pierwsze dwa miejsca jest cały czas aktualny. Najważniejsze to dążyć do niego krok po kroku. Pierwszy już w sobotę" - zauważył.

Vive Tauron Kielce to aktualny mistrz Polski oraz zdobywca Pucharu Polski. W maju podczas Final Four w Kolonii zespół zajął trzecie miejsce. Początek spotkania drugiej kolejki z Montpellier AHB w sobotę o 16.15.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy