Reklama

Reklama

LM piłkarzy ręcznych. Mateusz Kus nie zagra z Celje Pivovarna Lasko

Poważnie osłabieni zagrają piłkarze ręczni Vive Tauron Kielce w niedzielnym wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z Celje Pivovarna Lasko. Do kontuzjowanego Tobiasa Reichmanna dołączył Mateusz Kus, którego czeka kilkutygodniowa przerwa w treningach.

Obrotowy kieleckiej drużyny ma uszkodzoną łękotkę. Urazu zawodnik nabawił się podczas meczu Ligi Mistrzów z Rhein Neckar Loewen. Jego występ w spotkaniu przeciwko mistrzowi Słowenii jest wykluczony. "Czekamy jeszcze na wyniki wszystkich badań. Nie wiadomo jak długo Mateusz nie będzie zdolny do gry. Jedno jest jednak pewne, w niedzielę nie zagra" - powiedział trener Vive Tałant Dujszebajew.

Reklama

To kolejne osłabienie mistrzów Polski przed meczem z Celje. Na poniedziałkowym treningu kontuzji stawu skokowego doznał niemiecki skrzydłowy Reichmann, którego czeka przynajmniej trzytygodniowa przerwa w treningach. Nadal nie wiadomo, czy w meczowej kadrze na najbliższy mecz Ligi Mistrzów znajdą się Krzysztof Lijewski i Hiszpan Julen Aginagalde, którzy urazów doznali podczas spotkania w Mannheim. "Decydujące będą piątkowe zajęcia. Obaj w środę już trenowali i biegali z zespołem. Liczę na nich i mam nadzieję, że pomogą nam w starciu z Celje" - dodał Dujszebajew.

Po przebytej grypie żołądkowej do pełni sił wraca Dean Bombac i powinien zagrać w meczu ze słoweńską drużyną. Cały czas kontuzjowany jest Mariusz Jurkiewicz i nie wiadomo, czy zagra jeszcze w tym sezonie.

Mistrzowie Polski po ostatniej porażce z mistrzem Bundesligi, nie mogą sobie już pozwolić na stratę punktów w kolejnych  spotkaniach, jeśli chcą wygrać grupę B. "Przed nami cztery spotkania. Jeśli wszystkie wygramy, a taki jest nasz cel, to zajmiemy przynajmniej drugie miejsce w grupie. Dlatego do każdego spotkania, nie patrząc na osłabienia, musimy podejść maksymalnie skoncentrowani" - podkreślił szkoleniowiec kieleckiej drużyny.

W pierwszej rundzie rozgrywek Vive pokonało we własnej hali mistrza Słowenii dość wyraźnie 31-23, ale Dujszebajew komplementuje najbliższego rywala. "To bardzo młody zespół, grający bardzo szybką piłkę ręczną. Nie możemy sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji, bo może nas drogo kosztować. Szanujemy rywala, ale walczymy o zwycięstwo i bardzo potrzebne nam dwa punkty" - zapewnił Dujszebajew.

Po dziesięciu kolejkach LM piłkarze ręczni Vive zajmują drugie miejsce w tabeli grupy B, mając tyle samo punktów (14), co lider Vardar Skopje. Niedzielny mecz Celje Pivovarna Lasko z Vive Tauron Kielce rozpocznie się o godz. 19.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje