Reklama

Reklama

LM piłkarzy ręcznych. Dujszebajew: Przed rewanżem jesteśmy na niebezpiecznej pozycji

Po meczu Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych HBC Nantes – Łomża Vive Kielce (24:25) powiedzieli:

Alberto Entrerrios (trener HBC Nantes): "Zaczęliśmy drugą część meczu gorzej, niż pierwszą. Zrobiliśmy błędy w defensywie, potem próbowaliśmy wrócić do gry, walczyliśmy, ale zrobiliśmy znowu wiele błędów. Z trudem przychodziło nam zdobywanie bramek w tym spotkaniu. Na koniec zagraliśmy siódemką zawodników w polu i doszliśmy do rywala. Jedna bramka straty na koniec to nie jest zły wynik. Zachowujemy szanse na awans".

Kirił Łazarow (rozgrywający HBC Nantes): "Przygotujemy się do rewanżu jak najlepiej, tak aby wygrać. Mamy w zespole kilku zawodników, którzy nigdy jeszcze nie grali w Kielcach. Za tydzień czeka nas bardzo trudny mecz, ale zwycięstwo w rewanżu to nie jest mission impossible".

Reklama

Tałant Dujszebajew (trener Łomży Vive Kielce): "Wiele osób może uważać, że Nantes nie jest tak silnym zespołem jak Montpellier, czy PSG. Ja mam jednak wielki szacunek do tej drużyny. Wykonują świetną pracę, to wielki klub z dobrym trenerem i zawodnikami. Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa. Jesteśmy na dobrej, ale jednocześnie niebezpiecznej pozycji przed rewanżem. To była tylko pierwsza połowa. 60 minut w Kielcach będzie bardzo trudne".

Nicolas Tournat (obrotowy Łomży Vive Kielce, były zawodnik HBC Nantes): "To duża przyjemność, ale też dziwne uczucie zagrać w tej hali po przeciwnej stronie barykady. Byliśmy skoncentrowani, ale teraz musimy zachować tę koncentrację na mecz rewanżowy. Przed drugim spotkaniem jest prawie remis".

Autor: Janusz Majewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama