Reklama

Reklama

Liga Europejska piłkarzy ręcznych. Wygrana Orlenu Wisły Płock, porażka Azotów Puławy w kwalifikacjach

Orlen Wisła Płock wysoko pokonała HB Dobrogea Sud Konstanca 25-14, a Azoty Puławy przegrały z Fuechse Berlin 24-32 w pierwszych meczach drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej piłkarzy ręcznych.

EHF zdecydowała, że płocczanie rozpoczęli rywalizację od drugiej rundy kwalifikacyjnej i walki z HB Dobrogea Sud Konstanca, drugą rumuńską siłą.

Spotkanie w Orlen Arenie miało niecodzienny przebieg. Co prawda już w 33. sekundzie David Fernandez dał prowadzenie gospodarzom, ale potem mieliśmy bardzo niedużo trafień. W szóstej minucie Orlen Wisła prowadziła 2-1, ale następnie do 18. minuty nie było żadnego trafienia, kiedy wyrównał Marko Buvinić.

W 22. minucie goście wyszli na dwubramkowe prowadzenie (5-3), ale płocczanie zdołali doprowadzić do remisu pięć minut przed przerwą. Końcówka pierwszej połowy należała do podopiecznych Xaviego Sabate, którzy zakończyli ją prowadząc 7-6.

Reklama

Obie drużyny były bardzo nieskuteczne. Orlen Wisła miała w pierwszych 30 minutach tylko 35-procentową skuteczność, natomiast Dobrogea Sud nieznacznie lepszą, bo 38-procentową.

Po zmianie stron gospodarze uzyskali już wyraźniejszą przewagę. W 35. minucie było 11-7, a w 39. 13-8. Piłkarze ręczni Orlenu Wisły do końca kontrolowali przebieg spotkania, wygrywając bardzo wyraźnie 25-14.

Mecz rewanżowy odbędzie się 28 września.

Orlen Wisła Płock - HB Dobrogea Sud Konstanca 25-14 (7-6)

Orlen Wisła: Adam Morawski - Michał Daszek 2, Marek Daćko, Tin Lucin, Jan Jurečič, David Fernandez 6, Abel Sergio 2, Leon Šušnja, Przemysław Krajewski 3, Mirsad Terzić, Lovro Mihić 3, Niko Mindegia 1, Mark Kosorotow 8.

Dobrogea Sud: Lucian Vasile - Ionut Nistor 3, George Andrei 1, Irakli Czikowani 2, Cristian Ilie 1, Leon Raso 1, Marko Buvinić 2, Emil Caba, Zoran Nikolić, Marin Vegar, Strahinja Stanković 2, Witalij Komogorow 2, Andrei Susanu.

Karne minuty: Orlen Wisła - 10, Dobrogea Sud - 10 minut. Sędziowie: Christian Hannes i David Hannes (Niemcy).

Trudniejszego rywala miały Azoty Puławy. To Fuechse Berlin. Przed czterema miesiącami berlińczycy obok dwóch innych drużyn niemieckich oraz Orlenu Wisły doszli do Final Four Ligi Europejskiej. Po wygraniu z Rhein-Neckar Loewen 35-32 i finałowej porażce z SC Magdeburg 25-28 zajęli drugie miejsce w tych rozgrywkach. W sezonie 2017/18 Fuechse po raz drugi (wcześniej w 2014/15) zdobyło Puchar EHF, a rok później nie obroniło tego trofeum dopiero w finale uznając wyższość rodzimego potentata THW Kiel.

To są tylko osiągnięcia berlińskiej ekipy z ostatnich startów w międzynarodowej rywalizacji, bo wcześniej m.in. dwukrotnie w 2015 i 2016 roku wygrała IHF Super Globe nazywane klubowymi mistrzostwami świata, w których występują najlepsze męskie zespoły z Azji (AHF), Afryki (CAHB) i Europy (EHF). W swoim debiucie w Lidze Mistrzów w edycji 2011/12 dotarła do Finał Four.

Podobnie jak Orlen Wisła Płock, Fuechse Berlin rozpoczyna rywalizację od drugiej rundy kwalifikacyjnej LE, natomiast Azoty Puławy awansowały do niej po wyeliminowaniu chorwackiego MRK Sesvete (29-21 i 37-25).

Początek spotkania w Puławach należał do gospodarzy. W czwartej minucie prowadzili 3-0, potem 5-2, a w 10. minucie zrobiło się 8-4. Czterobramkowa przewaga Azotów utrzymywała się aż do 24. minuty (12-8). W końcówce pierwszej połowy zawodnicy Fuechse zmniejszyli straty do dwóch bramek (11-13). W pierwszej połowie bramkarze gości - Fredrik Genz i Dejan Milosavljev - nie obronili ani jednego rzutu!

Po zmianie stron gospodarze utrzymywali przewagę, było 16-13, 18-14 czy 19-15, ale od tego momentu skuteczni byli tylko gracze Fuechse. W 43. minucie Miloš Vujović doprowadził do remisu po 19. Natomiast w 46. minucie po trafieniu Jacoba Tandrupa Holma goście wyszli na pierwsze prowadzenie w meczu (20-19).

Fatalna serie puławian trwała. Gospodarze nie potrafili rzucić bramki przez 14 minut pomiędzy 39. a 53., co spowodowało, że przyjezdni osiągnęli bezpieczną przewagę (25-20), a ostatecznie wygrali 32-24, choć w całym meczu ich bramkarze obronili zaledwie siedem rzutów (Milosavljev).

Rewanż zaplanowano za tydzień w Berlinie.

Azoty Puławy - Fuechse Berlin 24-32 (13-11)

Azoty: Wadim Bogdanow, Mateusz Zembrzycki, Wojciech Borucki - Andrii Akimenko 5, Boris Živković, Antoni Łangowski, Paweł Podsiadło 1, Aleksandr Bachko, Rafał Przybylski 3, Michał Jurecki 6, Łukasz Rogulski 3, Dawid Dawydzik 1, Bartosz Kowalczyk 3, Dawid Fedeńczak 1, Piotr Jarosiewicz 1.

Bramki dla Fuechse zdobyli: Lasse Andersson i Hans Lindberg po 6, Jacob Holm i Miloš Vujović po 4, Fabian Wiede i Johan Koch po 3, Valter Chrintz 2, Nils Lichtlein, Marian Michalczik, Tim Matthes i Paul Drux po 1.

Sędziowali: Eskil Braseth i Leif Andre Sundet z Norwegii.

W drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej jest 16 zespołów, zwycięzców dwumeczów z pierwszej rundy i osiem drużyn, które od tego etapu rozpoczynają rywalizację.

Po drugiej rundzie 12 zwycięskich ekip dołączy do 12, które EHF zakwalifikował od razu do fazy grupowej. 30 września będzie losowanie czterech grup, po sześć zespołów w każdej. Zwycięzcy grup awansują do Final Four Ligi Europejskiej.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje