Reklama

Reklama

LE piłkarzy ręcznych. Xavi Sabate po porażce Orlen Wisły: Dziś byliśmy słabszą drużyną

Piłkarze ręczni Orlen Wisły przegrali w Płocku ze Sportingiem 25:28, ale dzięki zwycięstwu w pierwszym meczu awansowali do ćwierćfinału Ligi Europejskiej. "Dobrze, że wygraliśmy w Lizbonie, bo dziś byliśmy słabszą drużyną" - powiedział trener Xavi Sabate.

Przed tygodniem płocczanie pokonali rywali 29:25 i byli faworytami meczu rewanżowego. W Orlen Arenie nie byli jednak w stanie postawić się drużynie Sportingu. Gdyby rywale zdobyli gola w ostatniej akcji przed końcowym gwizdkiem, byłaby dogrywka. Piłkę trzy sekundy przed końcem pojedynku przechwycił Michał Daszek i nie pozwolił na powtórzenie wyniku z Lizbony.

Reklama

Formę rywali docenił trener Xavi Sabate. "Sporting dzisiaj wygrał zasłużenie, bo my popełniliśmy zbyt dużo błędów, szczególnie w pierwszej połowie meczu. Zwłaszcza, że na początek drugiej połowy również wyszliśmy mało skoncentrowani" - krótko podsumował Hiszpan.

Sabate już po pierwszym meczu przestrzegał, że rywal jest znacznie silniejszą drużyną niż to prezentował w fazie grupowej rozgrywek. "Od początku tej rywalizacji wiedzieliśmy, że gramy dwie połowy: jedną w Lizbonie, drugą w Płocku. Dobrze, że udało się wywieźć korzystny rezultat z Portugalii. Dzięki temu to my możemy cieszyć się z awansu do ćwierćfinału, bo w dzisiejszym spotkaniu byliśmy słabszą drużyną" - skomentował.

Winą za porażkę obarczył kalendarz rozgrywek. "Graliśmy mecz ligowy w weekend i dziś było widać, że nasi zawodnicy są tylko ludźmi i mimo ogromnych starań nie zawsze wszystko im wychodziło, bo po prostu zmęczenie dawało się we znaki" - usprawiedliwiał swoich podopiecznych.

Zadowolony z wyniku był Luis Silva, trener Sportingu Lizbona. "Jestem bardzo dumny z postawy moich zawodników w dzisiejszym meczu, czuć było ducha walki. Praktycznie cały zespół zagrał fantastycznie w obronie. Tym bardziej jesteśmy źli, że pomimo dobrej dziś dyspozycji nie awansowaliśmy do dalszej fazy rozgrywek. Pamiętamy cały czas o tych głupich błędach, które powodowały łatwe zdobywanie bramek przez Wisłę w naszej hali, co w rezultacie spowodowało, że płocczanie przeszli dalej. Jestem przekonany, że Wisła jest bardzo dobrym zespołem i będzie miała duże szanse, aby powalczyć o najlepsze wyniki" - ocenił.

W ćwierćfinale Ligi Europejskiej piłkarze ręczni Orlen Wisły zmierzą się z duńskim GOG Gudme. Pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe 13 kwietnia, rewanż - 20 kwietnia w Orlen Arenie.

marc/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Orlen Wisła Płock | Xavi Sabate

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje