Reklama

Reklama

LE piłkarzy ręcznych. Tylko Orlen Wisła ma jasną sytuację

Orlen Wiśle udało się rozegrać mecze zaległe, teraz czekają drużynę dwa ostatnie spotkania z bieżącego kalendarza. Płocczanie jako jedyni w Lidze Europejskiej piłkarzy ręcznych wygrali wszystkie spotkania i ma zapewnione pierwsze miejsce w grupie A przed Top 16.

We wtorek Orlen Wisła rozegra przedostatnie spotkanie fazy grupowej LE. Przeciwnikiem płockiej ekipy będzie drugi w tabeli wicemistrz Hiszpanii Abanca Ademar Leon, z którą podopieczni trenera Xavi Sabate wygrali w sobotę 29-22 w zaległym meczu 4. kolejki.

Reklama

"Teraz przed nami są już tylko dwa ostatnie spotkania grupowe - z Ademar i Czechowskim Niedźwiedziami. Mamy bardzo mało czasu na trening i regenerację, za to dużo podróży, a ta do Leon jest wyjątkowo długa. Najbliższy mecz to będzie dla nas pewien rodzaj treningu, bo nie spotykamy się praktycznie w hali" - wyjaśnił trener Xavi Sabate.

Mimo pewnego pierwszego miejsca w tabeli grupy A i awansu do Top 16, drużyna nie zamierza dzielić się punktami z rywalami.

"Oczywiście chcielibyśmy obydwa mecze wygrać, tu nie ma żadnych wątpliwości. Wiadomo natomiast, że będzie to okazja do tego, żeby więcej zawodników, którzy do tej pory niewiele grali, pojawiło się na parkiecie. Ten sezon jest długi i intensywny, ale mimo tego, że na pewno pojawią się zmiany w składzie, będziemy chcieli kolejne spotkania wygrać" - zapewnił szkoleniowiec.

Od razu zapowiedział, że nie należy oczekiwać, iż jego drużyna czymś zaskoczy rywali. "Z każdym meczem powinniśmy się rozwijać i dlatego z takich spotkań jak te przed nami chcemy wziąć jak najwięcej. Już we wtorek zagramy w Leon mecz rewanżowy. Na trenowanie jest za mało czasu, trudno też przygotować jakieś niespodzianki, by zaskoczyć rywali. W Płocku Ademar niczym nas nie zaskoczył i nie spodziewam się, żeby coś nagle pojawiło się w kontekście następnego meczu" - zaznaczył Sabate.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Płocka drużyna bardzo aktywnie spędza luty. Rozegrała już w tym miesiącu siedem spotkań, cztery w Lidze Mistrzów i trzy w krajowych rozgrywkach. Wszystkie wygrała.

Brakuje tylko czasu na odpoczynek, regenerację, trening i przećwiczenie elementów, z którymi zawodnicy mają problemy.

Przed meczem z wicemistrzem Hiszpanii trener Sabate jest optymistą. "Znamy się doskonale, śledzimy swoje spotkania, także rywalizację z innymi drużynami, nie ma tu miejsca na niespodzianki, ani opracowania czegoś nowego. Myślę, że obie drużyny w drugim meczu zaprezentują się podobnie jak w pierwszym" - zakończył szkoleniowiec płockiej drużyny.

Spotkanie 9. kolejki Ligi Europejskiej Abanca Ademar Leon - Orlen Wisła zaplanowano na 23 lutego, godz. 20.45. Ostatni mecz fazy grupowej płocczanie rozegrają 2 marca z Czechowskimi Niedźwiedziami w Płocku.

marc/ cegl/



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama