Reklama

Reklama

Krzysztof Lijewski: Barcelona nie jest jeszcze w finale

- Na papierze Barcelona wydaje się najmocniejsza. W składzie ma doświadczonych i bardzo utytułowanych zawodników, ale to nie znaczy, że już są w finale. My też mamy znakomitych graczy i jestem przekonany, że nasz trener doskonale przygotuje nas do tego meczu - mówił po losowaniu par 1/2 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych Krzysztof Lijewski.

Jego Vive Tauron Kielce zmierzy się z Barceloną. Drugą parę tworzą zespoły THW Kiel i MKB Veszprem.

- Dwa lata temu przegraliśmy w półfinale z Barceloną. Teraz chcemy zrobić krok dalej i zagrać w finale. To będzie trudne zadanie, ale jak najbardziej wykonalne. Na pewno nie będziemy się bać rywala, choć bardzo go szanujemy. Na parkiecie będzie krew, pot i łzy, Chcemy awansować - dodał zawodnik mistrza Polski.

W ćwierćfinale Vive wyeliminowało Vardar Skopje, który wcześniej okazał się lepszy od Orlenu Wisły Płock.

Drużyny, które awansowały do Final Four nie są przypadkowe. Każda z nich wygrała swoją grupę. Żadna z ekip nie była rozstawiona.

Turniej finałowy LM odbędzie się w dniach 30-31 maja w Kolonii. Mecze zostaną rozegrane o godzinie 15:15 i 18.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje