Jeden z najlepszych w historii. Mistrz olimpijski nie żyje. Miał 50 lat
W 2007 roku reprezentacja Polski Bogdana Wenty pierwszy raz pokazała swoją moc - kapitalnie spisała się w pierwszej fazie grupowej MŚ w Niemczech, drugą też ostatecznie wygrała, choć mając już za sobą wpadkę z Francją. W ćwierćfinale "Orły Wenty" wpadły na Rosję, mającą w składzie legendarnego lewoskrzydłowego Eduarda Kokszarowa. A ten rzucił nam osiem bramek, choć na końcu to Polacy mieli o jedno trafienie więcej. Ścieżki legendarnego zawodnika, a później trenera, przecinały się jeszcze wielokrotnie. Dziś z Brześcia dotarły smutne informacje: Kokszarow zmarł nagle w wieku zaledwie 50 lat.

W tamtym spotkaniu w Hamburgu Kokszarow był najskuteczniejszym zawodnikiem na placu, ale to Polska triumfowała 28:27 i awansowała do strefy medalowej. Ówczesnemu zawodnikowi RK Celje, a występował w nim przez kilkanaście lat i wygrał Ligę Mistrzów, na osłodę został wybór do najlepszej siódemki turnieju. Na pozycji lewoskrzydłowego - tam właśnie błyszczał. Polacy wygrali w półfinale, po dwóch dogrywkach, z Danią i zagrali w Kolonii o złoto z Niemcami. Przegrali tamten mecz, ale to był największy sukces ekipy Wenty.

Kokszarow już wtedy miał status legendy, jako 31-letni zawodnik. W 1997 roku zdobył z Rosją mistrzostwo świata w Japonii, dwa lata później dołożył srebro, a w 2000 roku w Sydney - olimpijskie złoto. Wielokrotnie wybierano go do najlepszych siódemek mistrzowskich turniejów - w swojej kadrze zagrał ponad 200 spotkań, zdobył 1110 bramek.
Z Celje wrócił jeszcze w 2011 roku na dwa sezony do Czechowskich Niedźwiedzi - tam jeszcze jego ścieżki przecięły się w Lidze Mistrzów z kieleckim Vive. A później zakończył karierę zawodniczą, został trenerem - w Krasnodarze, Skopje, Rostowie, prowadził też męską reprezentację Rosji. A od marca 2023 roku był pierwszym szkoleniowcem Mieszkowa Brześć - czyli drużyny, która przed wykluczeniem białoruskich i rosyjskich ekip regularnie grała w Lidze Mistrzów.
I to właśnie z Brześcia nadeszły we wtorek informacje o śmierci legendarnego zawodnika. "Będziemy go pamiętać jako człowieka, który odcisnął głębokie piętno na naszej drużynie i sercach wszystkich, którzy go znali. To ogromna strata dla całej rodziny piłki ręcznej i wielki szok dla światowej społeczności piłki ręcznej" - czytamy w oświadczeniu Mieszkowa.
Eduard Kokszarow miał 50 lat.











