Reklama

Reklama

Janusz Czerwiński: Liczę na "ósemkę", a może i lepiej

Szkoleniowiec brązowych medalistów olimpijskich z Montrealu Janusz Czerwiński jest optymistą przed występami biało-czerwonych w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych w Danii, choć przyznaje, że na razie trudno mówić, jaką siłą dysponuje reprezentacja.

Szkoleniowiec brązowych medalistów olimpijskich z Montrealu Janusz Czerwiński jest optymistą przed występami biało-czerwonych w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych w Danii, choć przyznaje, że na razie trudno mówić, jaką siłą dysponuje reprezentacja.

- W polskim zespole nastąpiły spore zmiany. Może nie generalne, ale istotne. Dlatego trudno teraz wyrokować, jak daleko zajdzie on na mistrzostwach w Danii. Powinien wyjść z grupy. Liczę w skrytości ducha na "ósemkę", a może i lepiej... - powiedział PAP honorowy prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce, były rektor gdańskiej AWFiS.

Do takiego optymizmu skłaniają go wyniki uzyskane podczas zakończonego w niedzielę na Węgrzech turnieju, w którym podopieczni trenera Michaela Bieglera zajęli pierwsze miejsce.

- Wygrać z Czechami, z Filipem Jichą w składzie, i Węgrami na ich terenie, to naprawdę nie jest taka prosta sprawa. W dodatku Polacy nie grali w optymalnym składzie. To dobry znak i na mistrzostwach nie powinno być źle - wyjaśnił prof. Czerwiński.

Reklama

Według niego głównymi kandydatami do złotego medalu powinni być gospodarze turnieju. Ma jednak nadzieję, że Polacy pójdą w ślady koleżanek, które zadziwiły wszystkich ekspertów, awansując do czołowej czwórki zakończonych niedawno w Serbii mistrzostw świata.

- Najgroźniejsi powinni być Duńczycy, bo to nie tylko gospodarze, ale i obrońcy tytułu. Na pewno Hiszpanie i Francuzi będą się liczyć w walce o medale. Ale ktoś im może pomieszać szyki. Dlaczego nie Polacy? Teraz pora na panów, żeby pokazali co potrafią. Panie "przetarły" im szlak - stwierdził.

Urodzony 24 października 1936 roku Czerwiński był szkoleniowcem kadry w latach 1967-76. Wraz z trenerem Stanisławem Majorkiem doprowadził drużynę narodową w 1976 roku w Montrealu do brązowego medalu olimpijskiego. W latach 1988-96 był prezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Był także m.in. selekcjonerem zespołów Islandii i Grecji.

Polacy za rywali w grupie C ME 2014, która swoje mecze będzie rozgrywała w Aarhus, mają Francuzów, Rosjan oraz Serbów. Z drużyną z Bałkanów spotkają się w pierwszej serii spotkań 13 stycznia (g. 18).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL