Reklama

Reklama

Indeco Conversano rywalem Selgrosu Lublin w LM

Włoska drużyna Indeco Conversano będzie półfinałowym rywalem piłkarek ręcznych SPR Selgrosu Lublin w turnieju kwalifikacyjnym do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W drugim meczu słoweński RK Krim Mercator Lublana zmierzy się ze słowacką Iuventą Michalovce.

Trzy turnieje eliminacyjne, których gospodarzy jeszcze nie ustalono, odbędą się w dniach 10-11 września. Ich zwycięzcy awansują do rozgrywek fazy grupowej LM, gdzie dołączą do 13 rozstawionych wcześniej zespołów, których zmagania rozpoczną się 14-16 października.

Środowe losowanie, które odbyło się w Wiedniu, zdaniem Moniki Marzec, drugiego trenera MKS Selgros nie było najgorsze, jednak faworytem będzie drużyna ze Słowenii.

- Krim jest niewątpliwie najsilniejszym zespołem w naszej grupie, ale jak to w sporcie bywa, nie można lekceważyć teoretycznie słabszych przeciwników. O ile ekipa z Lublany od wielu lat jest w europejskiej czołówce, to poziom drużyn zaliczanych do średniaków wyraźnie się wyrównuje. Doświadczam tego m.in. uczestnicząc w rozgrywkach narodowych zespołów młodzieżowych. O Włoszkach, z którymi zagramy na początku, w tej chwili niewiele wiemy, poza tym, że podobnie jak my krajową rywalizację rozpoczynają tydzień przed naszą konfrontacją - powiedziała wielokrotna reprezentantka Polski.

Reklama

Od kilku lat drużyną z Lublina prowadzi duet trenerek Sabina Włodek i Monika Marzec. Obie były zawodniczkami, kiedy ich klub odnosił największe sukcesy nie tylko w kraju, ale także w Europie. Ostatnio jednak mistrzynie Polski nie mogą się przebić do kontynentalnej elity.

- Topowe zespoły dysponują takimi budżetami, które pozwalają na zatrudnianie kilku, a nawet kilkunastu zawodniczek z różnych krajów reprezentujących światowy poziom. Nas na to nie stać, choć dzięki prezydentowi miasta Krzysztofowi Żukowi klub wyszedł na prostą. Chcemy jednak budować drużynę w oparciu o Polki, jak to było kilkanaście lat temu, kiedy nawiązywałyśmy równorzędną walkę z najlepszymi. To wymaga jednak czasu i cierpliwości - dodała Marzec, prowadząca jednocześnie młodzieżową reprezentację kraju.

O ile mistrzynie Włoch dopiero w poprzednim sezonie zadebiutowały na europejskiej arenie, o tyle słoweńska ekipa od niemal ćwierćwiecza zalicza się do kontynentalnej czołówki.

Dla RK Krim Mercator jest to 24. z rzędu sezon gier w europejskich pucharach. Do największych sukcesów klub zalicza dwukrotną wygraną w Lidze Mistrzyń (2000/01 i 2002/03) i trzykrotny udział w finale. W poprzednim sezonie przegrywając wszystkie mecze w swojej grupie LM kontynuował występy w Pucharze Zdobywców Pucharów dochodząc do półfinału, gdzie uległ rosyjskiej Ładzie Togliatti.

Lublinianki na arenie europejskiej pojawiły się rok później od Słowenek (jest to więc ich 23. sezon), a ich największym sukcesem było zdobycie Pucharu EHF w 2001 roku. W trzech ostatnich edycjach, dzięki decyzjom EHF mistrzynie Polski nie musiały uczestniczyć w grach kwalifikacyjnych i występowały w rozgrywkach grupowych LM.

Przygotowania do nowego sezonu MKS Selgros Lublin rozpoczyna w połowie lipca od dwóch zgrupowań w Białej Podlaskiej i Kielcach. W sierpniu planowany jest udział w turniejach w Michalovcach i Elblągu. Rozgrywki ekstraklasy ruszą 3 września, a więc tydzień przed turniejem kwalifikacyjnym LM.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje