Reklama

Reklama

Hiszpańskie media przestrzegają Barcelonę: z Vive nie będzie łatwo

Hiszpańskie media spodziewają się ciekawego pojedynku i trudnej przeprawy piłkarzy ręcznych Barcelony w sobotnim półfinale Ligi Mistrzów z Vive Targi Kielce. Przestrzegają, że mistrz Polski będzie trudnym rywalem.

Kataloński dziennik "El Mundo Deportivo" odnotowuje, że polski zespół naszpikowany jest zawodnikami dużego formatu, którzy wiele osiągnęli w europejskiej i światowej piłce ręcznej. Gazeta przypomina, że ekipą z Kielc kieruje były gracz Barcelony i trener polskiej reprezentacji Bogdan Wenta.

"Wenta dobrze zna Barcelonę. Sam przecież bronił jej barw przez trzy sezony, zdobywając Puchar Zdobywców Pucharów. W Katalonii wiele się nauczył na temat profesjonalnej piłki ręcznej" - zauważył komentator dziennika.

Hiszpańskie media przypominają, że w polskim zespole gra aktualnie sześciu szczypiornistów, którzy występowali w przegranym przez Polskę finale mistrzostwo świata w 2007 roku. Odnotowują też, że po raz kolejny areną ważnego dla polskiego trenera i zawodników spotkania będzie kolońska Lanxess Arena.

Reklama

Panuje przekonanie, że wprawdzie Barcelona jest faworytem sobotniego półfinału, ale wszyscy spodziewają się, że drużyna Vive Targi nie sprzeda łatwo skóry. Podkreśla, że się tacy gracze, jak Szmal, Jurecki, Lijewski, Tkaczyk czy Bielecki mają za sobą wiele meczów o stawkę i potrafią sobie radzić w takich sytuacjach.

"W szeregach kieleckiej ekipy są również zawodnicy z międzynarodowym obyciem: Cupic, Zorman, Strlek, Stojkovic, a także Olafsson" - przypomina "Marca", podkreślając, że zmontowanie takiego składu musiało sporo kosztować sponsorów zespołu.

Według hiszpańskiej gazety, taktyka Vive Targi opierać się będzie na koncentracji w defensywie i wyprowadzaniu szybkich ataków na bramkę Barcelony. Wskazuje ona, że Słoweniec Uros Zorman doskonale potrafi uruchamiać skrzydłowych i innych kolegów, a szarże kielczan na bramkę "Dumy Katalonii" mogą być bardzo groźne.

Hiszpańscy dziennikarze i eksperci wierzą jednak, że to Barcelona zagra w finale, bo przewyższa polskiego przeciwnika nie tylko bogatą w sukcesy przeszłością, ale również potencjałem zawodników i "dłuższą ławką".

Dziennik "As" przypomina, że w szeregach katalońskiej ekipy gra niezwykle utytułowany w europejskich rozgrywkach szczypiornistów Siarhej Rutenka. Białorusin, który w styczniowych MŚ w Hiszpanii rzucił Polakom dziewięć goli, będzie walczył w Kolonii o swój szósty tytuł w Lidze Mistrzów.

"Jest zatem na dobrej drodze, aby osiągnąć poziom byłych gwiazd FC Barcelony Davida Barrufeta i Xaviera O'Callaghana, którzy zanotowali siedem triumfów w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach w piłce ręcznej" - przypomniał "As".

Początek spotkania Vive - Barcelona w sobotę o godz. 15.15.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje