Reklama

Reklama

FC Barcelona - Vive Tauron Kielce 31-33 w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych

Sensacja w Barcelonie! Vive Tauron Kielce pokonały potężną Barcelonę 33-31 w 10. kolejce Ligi Mistrzów.

Zwycięstwo Vive to wyczyny porównywalny do wygranej polskich piłkarzy z reprezentacją Niemiec. 

Hiszpanie to zdecydowany top w męskiej piłce ręcznej, a ich klubowe półki aż uginają się od trofeów. Dlatego też zdecydowanym faworytem była Barcelona, ale Vive poleciało do Katalonii z mocnym postanowieniem sprawienia sensacji i dopięło swego.

Goście zagrali słabiej w pierwszej połowie i przegrali ją trzema bramkami. Z czasem Vive zaczęło się jednak rozkręcać i gonić utytułowanych rywali.

Pod koniec meczu było 31-31 i wówczas Karol Bielecki wykorzystał rzut karny. Za to kolejna akcja gospodarzy nie przyniosła powodzenia, a za chwilę wynik podwyższył Krzysztof Lijewski. Gdy reprezentant Polski przechwycił kolejną piłkę, było wiadomo, że kielczanie wyjadą z Barcelony z podniesionymi głowami.

10 goli dla Vive rzucił Karol Bielecki, po 4 - Krzysztof Lijewski i Ivan Cupic. Dla gospodarzy 12 goli zdobył Kirył Łazarow.

Reklama

Po meczu powiedzieli:

Tałant Dujszebajew (trener Vive Tauronu Kielce): "Scenariusz meczu był ten sam, jak w Kielcach (w październiku, zremisowanego 30:30 - PAP). Na początku Barcelona prowadziła, do przerwy trzema bramkami, a na koniec to my mieliśmy dwa gole różnicy na swoją korzyść. Jeśli w Kielcach zrobiliśmy błąd i oddaliśmy punkt, to tutaj do końca walczyliśmy i mieliśmy trochę więcej szczęścia. Dziś wiele siły dali nam również nasi kibice, kochamy ich i dziękujemy. To historyczne zwycięstwo, ale bardziej mnie cieszą dwa punkty i to, że pozostajemy w walce o pierwsze miejsce w grupie".

Michał Jurecki (zawodnik Vive Tauronu Kielce): "W pierwszej połowie ciężko nam się grało w obronie. Może graliśmy zbyt pasywnie i za dużo blokiem. W drugiej połowie to się zmieniło. Barcelona nie mogła tak łatwo zdobywać bramek. Przyjechaliśmy tutaj po dwa punkty i pomimo że przegrywaliśmy w pierwszej połowie trzema golami, to ciągle wierzyliśmy w sukces. 

Wiemy, że Barcelona to też ludzie a nie roboty, które wygrywają każdy mecz. Wiedzieliśmy, że jeśli będziemy grać mądrze, to w końcu ich dojdziemy i wygramy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. To jest tylko jeden mecz, jeszcze długa droga przed nami do celu, który sobie założyliśmy. Każda wygrana w nowej formule Ligi Mistrzów bardzo cieszy. Każdy punkt jest na wagę złota".

Krzysztof Lijewski (zawodnik Vive Tauronu Kielce): "Nie możemy być do końca zadowoleni z naszej postawy w pierwszej połowie w obronie. Straciliśmy aż 19 goli. To zbyt dużo, biorąc pod uwagę jak zagraliśmy z Vardarem we własnej hali. W drugiej połowie obrona była już lepsza i to nas pchało do przodu. W ataku pozycyjnym graliśmy z zimną krwią do +pewnej+ piłki. Jestem dumny z mojej drużyny, nie codziennie wygrywa się w Palau Blaugrana. Dokonaliśmy tego i jesteśmy szczęśliwi".

Uros Zorman (zawodnik Vive Tauronu Kielce): "Dziś pokazaliśmy charakter i dopisało nam trochę więcej szczęścia. Kibice dali nam dużo energii w tym meczu. Razem pokonaliśmy Barcelonę i to na jej terenie. To jeden wielki sukces. Nie patrzę na to jak na rewanż, najważniejsze są dwa punkty i to, że nasza pewność siebie wzrośnie po tym meczu. Pokazaliśmy, że potrafimy pokonać Barcelonę w jej domu. Dwa punkty wywalczone tutaj dają nam duże szansę, by włączyć do rywalizacji o pierwsze miejsce w grupie".


FC Barcelona - Vive Tauron Kielce 31-33 (19-16)

FC Barcelona: Danijel Saric, Moreno Perez de Vargas - Jesper Noeddesbo 2 bramki, Victor Tomas 2, Raul Entrerrios 2, Cedric Sorhaindo 1, Aitor Arino, Eduardo Gurbindo 3, Gudjon Valur Sigurdsson 4, Kamil Syprzak 2, Wael Jallouz 4, Kiryl Lazarov 11.

Vive: Sławomir Szmal - Michał Jurecki 3, Tobias Reichmann 2, Piotr Chrapkowski 1, Mateusz Kus, Julen Aginagalde 2, Karol Bielecki 9, Mateusz Jachlewski 2, Manuel Strlek 3, Krzysztof Lijewski 4, Denis Bundic, Uros Zorman 3, Ivan Cupic 4.


Wyniki 10. kolejki:
Vardar Skopje    - KIF Kolding             34:24 (18:8)

IKF Kristianstad - Montpellier AHB         29:30 (15:15)

FC Barcelona     - Vive Tauron Kielce      31:33 (19:16)

Pick Szeged      - Rhein-Neckar Loewen     30:24 (14:12)

Tabela

1. FC Barcelona 10 15 

2. Vive Tauron Kielce 10 14

3. Rhein-Neckar Loewen 10 13

4. Pick Szeged 10 13

5. Vardar Skopje 10 12

6. Montpellier AHB 10 7

7. IKF Kristianstad 10 4

8. KIF Kolding 10 2


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL