Reklama

Reklama

Ekstraklasa piłkarzy ręcznych. Wiśniewski: musimy być gotowi do walki

Bez pięciu piłkarzy ręcznych, którzy szykują się do mistrzostw Europy, w środę Orlen Wisła Płock rozpocznie tegoroczne treningi. - Musimy być gotowi do walki w ekstraklasie i Lidze Mistrzów - powiedział dyrektor sportowy Adam Wiśniewski.

Zespół z Płocka jest liderem po 17 kolejkach ekstraklasy. Z kolei w LM zagra z CD Bidasoa Irun (Hiszpania) w barażu o TOP 16.

- Przez trzy tygodnie będziemy trenować na własnych obiektach, planujemy też na 22 stycznia mecz kontrolny z jedną z drużyn naszej ligi. Rozgrywki wznawiamy 29 stycznia pojedynkiem z Górnikiem w Zabrzu. Musimy być gotowi do walki o tytuł mistrza Polski i awans do dalszej fazy Ligi Mistrzów - stwierdził Wiśniewski.

Pierwszy trening Orlen Wisły po krótkiej świątecznej przerwie odbędzie się bez Przemysława Krajewskiego, Adama Morawskiego, Węgra Zoltana Szity, Słoweńca Igora Zabica i Czecha Ondreja Zdrahali. Powołani oni zostali do swoich reprezentacji na EURO (9-26 stycznia).

Reklama

Trener Xavi Sabate oczekuje na wszystkich pozostałych zawodników, przede wszystkim na Michała Daszka, który ma wrócić po półrocznej przerwie po operacji barku. Natomiast Konstantin Igropulo zakończył rehabilitację po zapaleniu stawu biodrowego i powinien być gotowy do gry.

Nie weźmie udziału w styczniowych treningach Lovro Mihic, który podczas przygotowań Chorwacji do ME doznał urazu stawu skokowego.

- Z wyjątkiem pięciu piłkarzy, którzy pojadą na EURO i Lovro Mihica, wszyscy pozostali w czasie przerwy świątecznej mieli indywidualne plany treningowe. Do meczu z Górnikiem mamy trzy tygodnie. To groźny przeciwnik, nie możemy sobie pozwolić na stratę punktów - dodał Wiśniewski.

W lutym "Nafciarzy" czekają bardzo ważne spotkania, m.in. 9 lutego rewanż z PGE Vive w Kielcach w ekstraklasie.

Orlen Wisła jest jedynym zespołem z kompletem zwycięstw (17). W tabeli wyprzedza o trzy punkty PGE Vive. Trzeci jest NMC Górnik.

Reklama

Reklama

Reklama