Reklama

Reklama

Ekstraklasa piłkarek ręcznych - finał: MKS Selgros Lublin - KGHM Metraco Zagłębie Lubin

Podczas najbliższego weekendu do decydującej rozgrywki o mistrzostwo Polski piłkarek ręcznych przystąpią drużyny z Lublina i Lubina. - Nie mamy przed sobą żadnych tajemnic, decydować będzie dyspozycja dnia - uważa trener MKS Selgros Lublin Sabina Włodek.

Podczas najbliższego weekendu do decydującej rozgrywki o mistrzostwo Polski piłkarek ręcznych przystąpią drużyny z Lublina i Lubina. - Nie mamy przed sobą żadnych tajemnic, decydować będzie dyspozycja dnia - uważa trener MKS Selgros Lublin Sabina Włodek.

Znowu będzie to "klasyk", bo już po raz szósty zespoły te znalazły się razem w finale play off, a taki system wyłaniania medalistów obowiązuje po raz dziesiąty.

W pięciu dotychczasowych finałach cztery razy wygrywała ekipa lubelska (2006, 2009, 2010 i 2013), a tylko raz w 2011 roku, po trzech zwycięstwach na własnym parkiecie złoto zdobyło Zagłębie.

W dziewiętnastu ostatnich sezonach szczypiornistki z Lublina występując pod różnymi nazwami (najdłużej - MKS Montex i SPR) nie schodziły z podium, szesnastokrotnie zostając mistrzyniami kraju, dwa razy były wicemistrzyniami i raz zdobyły brąz. W dorobku Zagłębia poza jednym, wspomnianym wyżej mistrzostwem jest osiem tytułów wicemistrzowskich i cztery brązowe medale.

Reklama

Na trenerskich ławkach zasiadają znakomite niegdyś zawodniczki, wielokrotne reprezentantki Polski Sabina Włodek i Monika Marzec w MKS Selgros Lublin oraz Bożena Karkut i Renata Jakubowska w Zagłębiu. Ta ostatnia, jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Żukiel występowała w Monteksie zdobywając z nim m.in. Puchar Federacji EHF. Zarówno trenerki jak i same zawodniczki obydwu zespołów znają się znakomicie i właściwie od dyspozycji dnia zależeć będzie końcowy sukces.

- Nie mamy przed sobą żadnych tajemnic. Zasadniczą dla nas sprawą będzie sforsowanie wysokiej obrony Zagłębia, najlepszej zresztą w lidze. Naszym atutem jest natomiast fakt, iż na każdej pozycji mamy po dwie prawie równorzędne zawodniczki, nie mówiąc o wsparciu kibiców, co w wyrównanym meczu ma duże znaczenie - podkreśliła Włodek.

Zdaniem Moniki Marzec decydującą rolę odegra sfera psychiczna.

- Zagłębie jest drużyną kompletną, zatem żeby z nim wygrać musimy przez pełne 60 minut wykazać maksymalną koncentrację, bo każdy błąd może być wykorzystany przez przeciwniczki - powiedziała.

Szczypiornistek obydwu ekip nie trzeba już dodatkowo motywować.

- W takich meczach w pełni się mobilizujemy i nikt się nie oszczędza - zaznaczyła Agnieszka Kocela.

- Jest to rodzaj świętej wojny, podobnej do tej jaką toczą męskie zespoły z Kielc i Płocka. Dlatego szczególną rolę mają do spełnienia kibice, na których bardzo liczymy - dodała Joanna Drabik.

Spotkania finałowe w Lublinie oglądać będzie trener reprezentacji Polski Kim Rasmussen.

Pierwsze finałowe mecze MKS Selgros Lublin - KGHM Metraco Zagłębie Lubin odbędą się w sobotę, o godz. 16 i w niedzielę o godz. 17 w hali Globus w Lublinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL