Reklama

Reklama

Dymisja trenera mistrzów świata z aferą zięcia królewskiego w tle

Valero Rivera, który na początku roku poprowadził piłkarzy ręcznych Hiszpanii do tytułu mistrzów świata, zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji. Według mediów rozpocznie on pracę z drużyną narodową Kataru.

"Inna federacja narodowa zrobiła wszystko, aby mnie przekonać do siebie" - napisał Rivero w liście otwartym.

Reklama

Jak poinformował dziennik "ABC", 60-letni Rivera zgodził się zostać trenerem reprezentacji Kataru za 800 tys. euro rocznej pensji. Ten kraj nad Zatoką Perską będzie gospodarzem mistrzostw świata w 2015 roku.

Przy okazji dzienniki hiszpańskie podały informację, że razem z Valero do Kataru, w charakterze współpracownika, ma wyjechać zięć króla Juana Carlosa, były reprezentant kraju w piłce ręcznej, brązowy medalista olimpijski z Atlanty i Sydney książę Inaki Urdangarin. W lutym był on przesłuchiwany w związku z aferą korupcyjną.

Organizacja Manos Limpias (Czyste Ręce) wezwała wymiar sprawiedliwości do konfiskaty paszportu Urdangarina, aby uniemożliwić mu wyjazd do Kataru.

Obecnie popularność rodziny królewskiej jest wśród Hiszpanów na historycznie najniższym poziomie. W aferę korupcyjna uwikłany jest nie tylko Urdangarin, ale także jego żona, księżniczka Cristina.

Według badającego sprawę sądu na Majorce istnieją dowody, że księżniczka Cristina współpracowała z mężem, któremu zarzuca się defraudację milionów euro z funduszy publicznych i oszustwa podatkowe, gdy w latach 2004-2006 kierował organizacją non-profit Instytut Noos.

Tylko dzięki kontraktom z lokalnymi władzami otrzymała ona 6 mln euro m.in. na kongresy sportowe i turystyczne, które albo się nie odbyły, albo zapłata za nie była nieproporcjonalnie wysoka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje