Reklama

Reklama

Były kołowy Vive zagra w belgradzkim klubie za darmo

Serbskie media nie szczędzą słów uznania pod adresem byłego szczypiornisty Vive, Rastko Stojkovicia. Serb zdecydował się wesprzeć finansowo klub, w którym się wychował - Crveną Zvezdę oraz zaoferował grę bez wynagrodzenia.

Licencja pozwalająca na kontraktowanie w belgradzkim klubie zawodników zagranicznych kosztowała 2460 euro, Stojkovic zapłacił za nią z własnej kieszeni - poinformował w piątek portal handball-planet.com. Wiadomo także, że do stycznia 2014 roku kołowy będzie grał w stołecznej drużynie nie pobierając za to wynagrodzenia. Jak zaznaczył portal, Crvena Zvezda jest w "głębokim kryzysie finansowym".

Reklama

"Miłość czasami rośnie do granic szaleństwa. Nie ma wątpliwości, że Stojkovic oszalał na punkcie Crvenej Zvezdy" - napisał w piątek o byłym zawodniku Vive Targów Kielce dziennikarz serbskich "Novosti".

Oprócz piłki ręcznej Stojkovic ma zająć się w Belgradzie własnym biznesem. Jak zdradził na swojej stronie internetowej klub Vive Targi, 32-letni Serb będzie tam przedstawicielem handlowym jednego ze sponsorów mistrzów Polski.

"Bardzo jest mi miło być znowu w domu. Jestem wielkim patriotą lokalnym i cieszę się, że jestem znów w moim klubie" - powiedział w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla portalu Sportal.rs Stojkovic. Przypomniał, że ostatni raz grał w klubie, gdy ten walczył w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych. "Chciałbym to przeżyć jeszcze raz" - dodał.

Stojkovic rozstał się z kieleckim klubem w lipcu b.r. zaraz po tym, gdy Vive zatrudniło innego kołowego, Julena Aginagalde, który grał wcześniej w Atletico Madryt. W ostatnią niedzielę, tuż przed meczem Vive Targów z Dunkierką, został uroczyście pożegnany przez zarząd klubu oraz kibiców w Hali Legionów.

Z kieleckim zespołem Stojkovic trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Polski (2010, 2012, 2013), raz po wicemistrzostwo Polski (2011) oraz czterokrotnie po Puchar Polski (2010-2013).

Serb jest ulubieńcem kieleckiej publiczności, która często podczas meczów skandowała jego imię. Był nazywany przez kibiców "naszym scyzorykiem". Oprócz wielu udanych występów w żółto-biało-niebieskich barwach, kibice zapamiętają z pewnością jego wkład w zwycięstwo w meczu o trzecie miejsce Final Four Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych z THW Kiel (31-30) rozegranego w czerwcu b.r. w Kolonii. Stojkovic zaliczył wówczas bardzo dobry i jak się okazało ostatni występ w barwach kieleckiej drużyny. Zdobył w nim osiem bramek, z czego siedem w popisowej drugiej połowie.

Rastko Stojkovic urodził się w 1981 roku w Belgradzie. W 2005 roku, po latach gry dla Crvenej Zvezdy, wyjechał do Niemiec. Tam związał się najpierw z VfL Pfullingen. W latach 2006-2009 występował w barwach HSG Nordhorn. Z tą drużyną w 2008 roku wywalczył Puchar EHF (Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej). Kolejnym klubem Serba było właśnie Vive.

Stojkovic ma także sukcesy wywalczone z reprezentacją Serbii. W 2012 roku zdobył z nią srebrny medal mistrzostw Europy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje