Reklama

Reklama

Była świetna bramkarka: Z Holenderkami wynik może być tylko jeden

- Klucz do sukcesu? Dobra gra bramkarek, obrona i skuteczny rzut - mówi przed dzisiejszym wieczornym meczem "Biało-czerwonych" z Holenderkami w półfinale mistrzostwa świata w Danii Iwona Łącz. Była wielokrotna reprezentantka Polski trzyma kciuki za sukces dziewczyn, z którymi jeszcze niedawno sama grała.

Łącz ma na swoim koncie 185 występów w reprezentacji Polski, w której grała od 1990 do 2008 roku. Występowała na mistrzostwach świata i Europy. Przez lata była podporą Sośnicy Gliwice i reprezentacji. Dziś jest trenerką w Ośrodku Szkolenia Piłki Ręcznej dziewcząt w Gliwicach. Bramkarskiego szlifu uczyła się od niej m.in. Weronika Gawlik, która została wybrana najlepszą zawodniczką dramatycznego ćwierćfinałowego spotkania z Rosjankami (21-20). 

We wcześniejszym meczu z Węgierkami (24-23) w 1/8 MŚ  w Danii, cudów w bramce dokonywała z kolei Anna Wysokińska. - Bramkarka w piłce ręcznej, to 50 procent, jak nie więcej, sukcesu. Widać to zresztą w statystykach. Jak bramkarka broni, to zespół wygrywa. To, że nasze dziewczyny doszły tak daleko, to jednak zasługa całego zespołu. W obronie grają świetnie, a do tego dochodzi dobra gra w ataku. Co ważne, w trudnych momentach, kiedy nie idzie, dziewczyny nie zwieszają głowy, trzymają rękę na pulsie, a każda daje z siebie sto procent. W przeszłości, kiedy sama jeszcze grałam, za szybko poddawałyśmy się. Teraz tego nie ma - podkreśla była reprezentacyjna bramkarka. 

Reklama

Iwona Łącz dodaje. - Przed sobą mają dwa mecze, wiele już osiągnęły, ale wiem, że grają o wszystko. Serce skacze z radości, jak widzę, jak taka Kobylińska, która jeszcze niedawno była w SMS Gliwice, wchodzi jako młoda do zespołu i gra jak dojrzała zawodniczka. Grają dla całej naszej dyscypliny. Poniekąd to spełnienie marzeń, których nam, starszym koleżankom nie udało się zrealizować - mówi Iwona Łącz. 

W grupie Polki grały już z Holandią. To spotkanie nasza siódemka przegrała wysoko 20-31. - Te mecze na mistrzostwach można podzielić na dwie kategorie, pierwsze grupowe, gdzie cały zespół się docierał i te o stawkę, kiedy narodził się taki kolektyw, jaki widzimy obecnie. Nie ma co patrzeć na to co było wcześniej. Mecz z Holandią zaczyna się od stanu 0-0. Dziewczyny na pewno z pokorą podejdą do tego meczu, mając w pamięci pierwsze spotkanie. To może nawet pomóc w lepszej grze, bo nie będą za pewne siebie i zbyt wyluzowane. Na pewno po tych ostatnich zwycięstwach są silne psychicznie. W meczu z Holandią trzeba znaleźć sposób na ich bramkarkę i na kontry tego młodego zespołu - uważa była zawodniczka, a obecnie trenerka. Mecz Polska - Holandia w duńskim Herning dziś o godzinie 18. Relacja w TVP 2 i TVP Sport. 

Michał Zichlarz

Zapraszamy na relację na żywo z półfinału MŚ Polska - Holandia!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!


 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje