Reklama

Reklama

Bożena Karkut: Sytuacja jest trudna, ale nie odpuszczamy

"Sytuacja jest trudna, ale nie odpuszczamy, bo my nigdy nie odpuszczamy" - powiedziała trenerka KGHM Metraco Zagłębie Lubin Bożena Karkut. Wicemistrzynie Polski w niedzielę w pierwszym meczu 3. rundy Pucharu EHF zmierzą się na wyjeździe z Bayerem Leverkusen.

Postawa piłkarek ręcznych Zagłębia w tym sezonie może być dużym zaskoczeniem. Wicemistrzynie Polski po dziesięciu kolejkach zajmują w ligowej tabeli dopiero czwarte miejsce i do liderującego Selgrosu Lublin tracą już sześć punktów. Karkut powiedziała, że ktoś, kto zna się na piłce ręcznej, doskonale będzie wiedział, dlaczego wyniki są poniżej oczekiwań.

"Latem zespół został przebudowany, a do tego doszły kontuzje, z którymi zmagamy się do tej pory. Eksperymentujemy, przesuwamy zawodniczki na różne pozycje, łatamy co się da, ale jak się gra w siódemkę, czy w ósemkę, to ciężko o dobry wynik. Mamy trudną sytuację, ale nie odpuszczamy pucharu, bo my nigdy nie odpuszczamy" - komentowała trenerka Zagłębia.

Reklama

W Leverkusen lubinianki będą musiały sobie radzić m.in. bez Karoliny Semeniuk-Olchawy oraz Anny Pałgan, które w poprzednim sezonie były bardzo mocnymi punktami Zagłębia. Mimo wszystko Karkut uważa, że jest szansa na wywiezienie korzystnego wyniku, a takim poza oczywiście wygraną lub remisem, byłaby nawet minimalna porażka.

"Bardzo bym nie chciała, aby wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszym meczu. Nawet przegrana pięcioma golami daje szanse na awans w kontekście rewanżu w naszej hali. Wynik w pobliżu remisu może sprawić, że rywalki w Lubinie będą grały nerwowo, co może nam pomóc, a im na pewno zaszkodzi" - opowiadała Karkut.

Trenerka wicemistrzyń Polski analizowała niemiecki zespół i przyznała, że Bayer gra w podobnym stylu, co jej drużyna, czyli agresywnie i dynamicznie w defensywie z szybkim wychodzeniem do ataku. Zastanawiała się, czy jej podopieczne wytrzymają trudy spotkania z tak grającymi rywalkami.

"To może być największy problem, bo grając praktycznie tylko w siódemkę jest to bardzo trudne. Obawiam się, że w pewnym momencie możemy "pęknąć" i rywalki nam odskoczą. Może się tak stać, bo my prawie w ogóle w aktualnej sytuacji nie mamy jak rotować składem. Dobrze, że teraz czeka nas miesiąc wolnego w lidze, bo czas będzie działał na naszą korzyść. Ale teraz jeszcze czekają nas pucharowe mecze z Leverkusen" - podsumowała Karkut.

Mecz Bayer - Zagłębie zostanie rozegrany w niedzielę, początek o godz. 16. Rewanż w Lubinie zaplanowano na 23 listopada.

Dowiedz się więcej na temat: KGHM Zagłębie Lubin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje