Bolesna wizyta Polek w Norwegii. Nie było żadnych wątpliwości, nokaut
Reprezentacja Polski kobiet w piłce ręcznej nie rozpoczęła zbyt dobrze rywalizacji w ramach EHF Euro Cup. Po trzech meczach Biało-Czerwone miały ledwie dwa punkty za wygraną z ostatnią w grupie Słowacją. W czwartej kolejce Polkom przyszło mierzyć się z liderkami tabeli - Norweżkami. Było to bolesne spotkanie z rzeczywistością. Biało-Czerwone przegrały bowiem 16:32.

Reprezentacja Polski kobiet w piłce ręcznej nie rozpoczęła udanie rywalizacji w turnieju EHF Euro Cup. Biało-Czerwone wygrały tylko raz - w pierwszym meczu. Wówczas nasze zawodniczki okazały się lepsze od Słowaczek, które straciły do naszych reprezentantek aż osiem goli.
Później niestety przyszły dwie porażki. Najpierw z Rumunkami 29:34 w wyjazdowym meczu drugiej kolejki. Już w marcu Biało-Czerwone musiały także stanąć w szranki z liderkami tabeli - Norweżkami. Wsparcie kibiców w Polsce niewiele dało, bo nasze panie i tak przegrały 24:31.
Norweżki zmiażdżyły Polki. Nie było dyskusji
Szansa na rewanż przyszła błyskawicznie, bo po ledwie dwóch dniach. Trudno było się jednak spodziewać, że Polki pokonają Norweżki na ich terenie. Już po kilku pierwszych minutach stało się jasne, że zwycięstwo naszych pań należałoby traktować wręcz w kategorii sportowego cudu.
Norweżki zaczęły bowiem od prowadzenia 3:0. Polki zdołały zniwelować straty do stanu 3:2. Niestety od tego momentu Norweżki trafiły czterokrotnie, a Polki odpowiedziały dopiero przy stanie 7:2. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się z wielką przewagą faworytek.
Norweżki bowiem schodziły do szatni, prowadząc 17:8. Sytuacja Polek była wręcz koszmarna. W drugiej części gry niewiele się zmieniło. Polki po kwadransie przegrywały już 13:22. Od tego momentu przewaga gospodyń jeszcze się zwiększyła, co ostatecznie skończyło się wynikiem 32:16 i trzecią z rzędu porażką Polek.











