Reklama

Reklama

Artur Zieliński: Musimy udowodnić, że mecz THW Kiel, to był wypadek

Postawimy rywalowi twarde warunki, musimy sobie i kibicom udowodnić, że mecz z THW Kiel, to był tylko wypadek przy pracy - zapowiada prezes Orlen Wisły Artur Zieliński przed sobotnim meczem jego drużyny z PPD Zagrzeb w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych.

Obie drużyny przed tygodniem doznały dotkliwych porażek. Mistrz Chorwacji przegrał w Paryżu z PSG 23-34, płocczanie ulegli w swojej hali THW Kiel 23-37. Mecz 5. kolejki grupy A LM w Zagrzeb Arenie rozpocznie się w sobotę o godz. 20.00.

Reklama

- Nie da się ukryć, to nie był nasz dzień, ale zapewniam, ten występ Orlen Wisły, który widzieli kibice, to nie był obraz naszej drużyny. Niestety, pojedynek czwartej kolejki nie ułożył się po naszej myśli, chyba za bardzo uwierzyliśmy, że Kiel jest osłabiony, co dla nas będzie szansą by powalczyć o punkty - tłumaczył swoją drużynę prezes Zieliński.

Jego zdaniem w meczu z THW Kiel żadna formacja Wisły nie prezentowała swoich umiejętności, drużyna zagrała skrajnie inaczej, gorzej, niż w innych meczach.

- Naszym najtrudniejszym zadaniem po sobotnim spotkaniu było odbudować morale drużyny. Sztab szkoleniowy ma dużo materiału do analizy, oglądaliśmy kilka meczów chorwackiej ekipy i wiemy, że kluczem do zwycięstwa jest postawienie im twardych warunków. Nie możemy oddać im inicjatywy na parkiecie i co ważne, grać skutecznie w ataku - wyjaśnił Zieliński.

PDD Zagrzeb zagrał znakomicie z THW Kiel (29-22) w 1. kolejce, ale pokonał tylko jedną bramką Celje (21-20), przegrał z Veszprem 20-21 i z PSG 23-34. Orlen Wisła zremisowała z Veszprem (27-27), przegrała z PSG (24-29), wygrała pewnie z Celje 28-25 i uległa THW Kiel 23-27.

- Wylatujemy w piątek do Wiednia, a stamtąd do Zagrzebia. Na miejscu będziemy późnym popołudniem, na godz. 18.00 mamy zaplanowany trening, ale w Arena Zagrzeb, gdzie zagramy mecz, będziemy mieć zajęcia dopiero w sobotę rano. Oczywiście czeka nas także analiza spotkań, głównie meczów obu drużyn z Kiel. Nie możemy pozwolić sobie na błędy, jakie popełniliśmy w pojedynku z Niemcami - powiedział drugi trener Orlen Wisły Krzysztof Kisiel.

- Bardzo chcemy zrehabilitować się za stracone punkty z mistrzem Niemiec, ale zdajemy sobie sprawę, że to silna drużyna, zwłaszcza w swojej hali - dodał Kisiel.

PDD Zagrzeb na najwyższym stopniu podium mistrzostw Chorwacji plasuje się od 1991 roku. W sumie ma w swojej kolekcji 25 tytułów mistrza kraju i 23 Puchary Chorwacji.

Dowiedz się więcej na temat: Orlen Wisła Płock

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje