Reklama

Reklama

Andrzej Kraśnicki: Obawiam się trochę sędziowania

W sobotę w Magdeburgu polscy piłkarze ręczni zmierzą się z Niemcami w rewanżowym spotkaniu eliminacji do MŚ w 2015 roku. W pierwszym meczu tych drużyn rozegranym w Gdańsku "Biało-czerwoni" prowadzeni przez Michaela Bieglera wygrali 25-24.

- Obawiam się trochę napięć związanych i z miejscem rozgrywania meczu, obawiam się trochę sędziowania, to mówię uczciwie, ale też jestem przekonany, że na tym meczu piłka ręczna się nie kończy. Naszym najważniejszym wyzwaniem jest organizacja i dobre miejsce podczas mistrzostw Europy 2016 - powiedział Andrzej Kraśnicki, prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

Reklama

- Chciałem trenerowi Bieglerowi podziękować za wygraną z Niemcami w Gdańsku, bo nie wszyscy pamiętają, iż my z nimi od wielu lat przegrywamy. Niemiec zwyciężył, oczywiście z polską drużyną, z Niemcami i bardzo chciałbym, żeby tak samo było w Magdeburgu, ale wiem, że będzie bardzo ciężko - dodał.

Lepsza drużyna wystąpi w przyszłorocznych mistrzostwach świata, które odbędą się w Katarze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje