47 goli różnicy. Niespotykany wynik w meczu Polaków
To był prawdziwy pogrom w wykonaniu Polaków. Takie wyniki w piłce ręcznej nie zdarzają się zbyt często. Nasza reprezentacja rozbiła Liban 57:10 w meczu otwarcia akademickich mistrzostw świata, jakie rozpoczęły się w kampusie uniwersyteckim w Pessac pod Bordeaux.

Męska kadra w piłce ręcznej, startująca w akademickich mistrzostwach świata, w pierwszym meczu turnieju rozgrywanym w kampusie uniwersyteckim w Pessac pod Bordeaux, rozgromiła Libańczyków aż 57:10. Od samego początku na boisku było widać różnicę kilku klas.
- Dobrze, że taki mecz na przetarcie się trafił, bo można było się zapoznać z halą, z otoczeniem, z atmosferą. Myślę, że u niektórych pierwszy stres minął - przyznał trener Marcin Stefaniec.
Znamy terminarz sezonu 2026/2027 ORLEN Superligi
Polacy wygrali różnicą 47 bramek w AMŚ. To więcej niż rekord seniorskiej kadry
Stojący w bramce od pierwszej minuty Wiktor Kwiatkowski rzadko miał okazje do interwencji, bo rywale z reguły nie radzili sobie z polską obroną i często tracili piłkę, z czego Biało-Czerwoni korzystali w licznych kontratakach. Szkoleniowiec drużyny przeciwnej poprosił o przerwę jeszcze przed upływem 6 minut gry, gdy prowadzenie naszego zespołu wynosiło już 7:2. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 28:5 po bramce Jana Antolaka na 9 sekund przed przerwą.
Po zmianie stron Polacy jeszcze uszczelnili defensywę i już po niespełna dziesięciu minutach drugiej części gry było 37:5 po kolejnym już celnym rzucie Stanisława Malinowskiego. On też pokonał libańskiego bramkarza po raz czterdziesty, trafiając z siedmiu metrów po przewinieniu Bahija El Chabra. Przeciwnicy pierwszego gola w drugiej połowie zdobyli po upływie… 17 minut, na co trybuny hali SMART zareagowały gromkimi brawami.
W końcówce w szeregi polskiej defensywy wkradła się drobna dekoncentracja, dzięki czemu reprezentacja Libanu lekko podreperowała swój bilans bramkowy, ale Polacy i tak wygrali różnicą 47 goli.
Najlepszymi strzelcami po stronie Biało-Czerwonych okazali się Malinowski oraz Jakub Tokarz, którzy po osiem razy trafiali do siatki.
- Chcieliśmy dobrze wejść w turniej, przede wszystkim wygrać i sprawdzić niektóre elementy. Jak widać po wyniku końcowym wszystko się zgadza - przyznał po ostatnim gwizdku kapitan Akademickiej Reprezentacji Polski mężczyzn, Franciszek Wierzbicki.
Przypomnijmy, że seniorska kadra najwyższą wygraną w historii polskiego szczypiorniaka odniosła w czasie eliminacji do igrzysk olimpijskich. W lutym 1976 roku Biało-Czerwoni pokonali Wielką Brytanię 50:11.










![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)

