Polki jeszcze nie zdążyły zagrać, a już to ogłosił. Tego można było się spodziewać
Reprezentacja Polski w piłce ręcznej kobiet w piątek rozpocznie walkę na mistrzostwach świata wśród 31 innych drużyn. W grupie zmierzy się z Francją, Tunezją i Chinami. Prezes ZPRP Sławomir Szmal w rozmowie z Polską Agencją Prasową postawił przed "Biało-Czerwonymi" dość konkretny cel.

W środę ruszają mistrzostwa świata kobiet w piłce ręcznej. Turniej organizują Holandia i Niemcy, biorą w nich udział 32 reprezentacje. Finał 14 grudnia w Rotterdamie. Mecze odbędą się jeszcze w 's-Hertogenbosch, Dortmundzie, Stuttgarcie i Trewirze. Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Sławomir Szmal w rozmowie z Polską Agencją Prasową postawił cel naszej kadrze. Ma świadomość, że będzie bardzo trudno o osiągnięcie ćwierćfinału, czyli bycie w pierwszej ósemce.
Realnym celem jest zajęcie miejsca 9-12
Ostatni wielki turniej to 9. miejsce Polski. Sławomir Szmal chce powtórki
Podopieczne Arne Senstada zagrają z Tunezją, Chinami i Francją, która broni tytułu, a także jest obecnym mistrzem olimpijskim.
Reprezentacje zostały podzielone na osiem czterozespołowych grup. Trzy najlepsze z nich awansują do fazy zasadniczej, która składa się z sześciozespołowych grup 1, 2, 3 i 4. Natomiast drużyny z czwartych miejsc zmierzą w rywalizacji o puchar prezydenta (końcowo zajmą lokaty 25-32).
Punkty zdobyte w meczach z drużynami, które również awansowały, są przenoszone do fazy zasadniczej. Do ćwierćfinałów awansują po dwa najlepsze zespołu z grup, a ich zwycięzcy zagrają w półfinałach, natomiast zwycięzcy półfinałów w wielkim finale. Przegrani w półfinałach zmierzą się z kolei w meczu o trzecie miejsce, a przegrani ćwierćfinałów w meczach o miejsca 5-8.
Przypomnijmy, że na zeszłorocznym Euro Polki zajęły właśnie 9. lokatę.
- Zajęcie drugiego miejsca w grupie jest jak najbardziej realne. Jeżeli chcemy mieć cień szansy na grę w ćwierćfinale, to musimy wygrać z faworytkami. Najpierw w grupie z Francją, a jeśli się to nie uda, to później z Holandią, jednym ze współgospodarzy turnieju. To znakomity zespół, ale nie zawsze rola gospodarza jest przewagą - podkreślił były bramkarz "Biało-Czerwonych".
- To trener bierze na siebie odpowiedzialność. To do jego zadań należy, aby z jednej dziewczyny zdjąć, a na inną nałożyć presję. On zna je najlepiej - dodał.
Mundial to ostatni tzw. wielki turniej przed Euro 2026, które odbędzie się od 3 do 20 grudnia w Rumunii, Czechach, Słowacji, Turcji i Polski. Zmartwieniem organizatorów jest póki co dość słabe zainteresowanie tą dyscypliną sportu.
- Zależy nam na tym, żeby nagłaśniać nasz turniej. Do tej pory właściwie w całej Europie niestety hale nie wypełniają się jak grają piłkarki ręczne. Pokazaliśmy u nas w kraju, że potrafimy zorganizować marsze kobiet na ulicach. Chciałbym, żeby te rzesze kobiet pojawiły się w halach i wspierały dziewczyny, które reprezentują nasz kraj - zakończył Szmal.












