Polska rozbita, teraz przyszedł moment próby. Islandia czekała 16 lat
Dokładnie 16 lat temu Islandczycy wygrali w Wiedniu dramatyczne spotkanie z Norwegią - i po raz ostatni zakwalifikowali się do najlepszej czwórki mistrzostw Europy. A tamten turniej zwieńczyli brązem, po pokonaniu Polski. Wtedy nasz zespół coś jeszcze w światowym handballu znaczył, dziś jesteśmy tłem dla najlepszych. Potwierdziły to obecne ME, ale także wysoka porażka z Islandią. Wyspiarze zaś stanęli dziś przed szansą awansu do półfinału, po 16 latach. Potrzebowali zwycięstwa ze Słowenią, a ono rodziło się bólach. Zdecydował pierwszy fragment drugiej połowy.

Wtedy też był 28 stycznia, w Stadthalle w Wiedniu Islandia grała w ostatniej kolejce z Norwegią. Cztery zespoły walczyły o półfinał, Wyspiarzom pewność gwarantowało tylko zwycięstwo. I wygrali 35:34, ostatni mecz Chorwatów z Duńczykami nie miał już dla nich znaczenia.
Dziś sytuacja była podobna. Forma Islandii w tym turnieju falowała, po wtorkowym starciu ze Szwajcarią podopieczni trenera Snorriego Gudjonssona byli wściekli, bo remis - tak się wydawało - wyciągał im wszystkie atuty z rąk. Nikt nie zakładał, że Szwecja może nie wygrać z Węgrami. A tymczasem zremisowała, zachowane zostało status quo.
A to oznaczało, że w razie zwycięstwa ze Słowenią Islandczycy zapewnią sobie półfinał. Tyle że rywale... walczyli o to samo. Podopieczni świetnie znanego w Kielcach Uroša Zormana też mieli na to szansę, ale potrzebowali nie tylko swojej wygranej, ale też i kolejnej sensacji w meczu Szwedów. Czyli wieczornego triumfu Szwajcarów.
Mistrzostwa Europy. Islandia grała ze Słowenią. Poznaliśmy drugiego półfinalistę
Ta presja długimi chwilami paraliżowała Islandczyków, bo niby cały czas mieli kontrolę nad tym spotkaniem, ale nie mogli wywalczyć bezpiecznej przewagi. Mimo że Słoweńcy popełniali techniczne błędy w ataku. Dwukrotnie Islandia uciekała na trzy bramki, za chwilę jednak sama notowała przestój. A jeszcze w drugim kwadransie doszły do tego liczne kary dwóch minut, czasem portugalscy sędziowie Roberto i Daniel Martinsowie nakładali je trochę pochopnie.

Słowenia miała też wielki atut w postaci wykonującego rzuty karne Domena Novaka. W pierwszej połowie sześć razy podszedł do "siódemek", za każdym razem oszukiwał Viktora Hallgrimssona czy 40-letniego Björgvina Gustavssona, pamiętającego jeszcze wielkie potyczki z drużyną Bogdana Wenty w ćwierćfinale IO w Pekinie (2008) czy walce o brąz ME (2010).
Islandczycy przed przerwą rzutu karnego nie wykonywali, ale prowadzili 18:16, po kapitalnym rzucie byłego gracza Industrii Kielce Haukura Thrastarssona.
Tuż po przerwie Słowenia traciła jedną bramkę, wychodziła z kontrą - i Staš Jovičič nie dostrzegł, że pod ofensywny faul ustawił się Odinn Rikhardsson. Islandczycy momentalnie sami skontrowali, zaczęli się napędzać. Za moment kolejna kontra, kolejny ofensywny faul, tym razem Domena Novaka. I jeszcze jedno trafienie - Islandia uciekła na 23:19, a w 40. minucie już 25:20.
To były kluczowe chwile tego spotkania, świadomość tego faktu miał też Uroš Zorman. Poprosił o przerwę, ale było już trochę późno.
Wyspiarze byli rozpędzeni, nie wypuścili już tej wielkiej szansy z rąk. Dodatkowo - rywale przystępowali do tego turnieju poważnie osłabieni, bez wielu gwiazd. Zorman miał znacznie węższy skład, a tu przyszło grać - jedyny raz w trakcie całych mistrzostw - dzień po dniu. I w ostatnim kwadransie to też było widać.
Islandia w 52. minucie prowadziła już 32:24. I spokojnie utrzymała prowadzenie do końca.
To zaś gwarantuje Wyspiarzom co najmniej drugie miejsce w grupie II. A jeśli Chorwacja przegra z Węgrami, awansują z pierwszej pozycji do piątkowego półfinału.
Słowenia - Islandia 31:39 (16:18)
Słowenia - Islandia 31:39 (16:18)
Chorwacja - Węgry 27:25 (13:15)
Szwajcaria - Szwecja 21:34 (12:14)
- 1. Chorwacja - 5 meczów, 8 punktów - 139:136
- 2. Islandia - 5 meczów, 7 punktów - 165:149
- ---------
- 3. Szwecja - 5 meczów, 7 punktów - 161:144
- 4. Słowenia - 5 meczów, 4 punkty - 160:170
- 5. Węgry - 5 meczów - 2 punkty - 141:147
- 6. Szwajcaria - 5 meczów, 2 punkty - 147:167












