Aleksandra Szczygłowska z pewnością nie tak wyobrażała sobie występ na tegorocznych mistrzostwach Starego Kontynentu. Nasza libero na siatkarskim parkiecie pojawiła się jedynie podczas inauguracyjnego meczu z Węgierkami, w kolejnych spotkaniach jednak z powodu problemów zdrowotnych poczynania koleżanek z kadry oglądała już przed telewizorem w hotelowym pokoju pod opieką sztabu medycznego.
W piątek Polski Związek Piłki Siatkowej przekazał, że Aleksandry Szczygłowskiej nie zobaczymy w kolejnych etapie europejskiego czempionatu, a jej miejsce w składzie w ramach procedury tak zwanego "dżokera medycznego" zajęła Klaudia Łyduch. Kibice z niepokojem oczekiwali kolejnych wieści w sprawie stanu zdrowia 28-letniej libero. W sobotni wieczór siatkarka zabrała głos i zwróciła się do kibiców z konkretną prośbą.
"Cześć! Niestety z powodu infekcji mój udział w mistrzostwach Europy już się zakończył. Dziś wróciłam do Polski i będę poddawać się dalszemu leczeniu. Nie tak wyobrażałam sobie te tygodnie, starałam się walczyć z myślą że organizm to wytrzyma ale w tej chwili jestem zmuszona skoncentrować się na powrocie do zdrowia. Dziękuję sztabowi medycznemu, Polskiej Siatkówce i mojemu managerowi - Jakubowi Dolacie, za kompleksową opiekę i jej organizację oraz uszanowanie mojej prywatności. Dziękuję wszystkim za troskę i proszę o skupienie swojej uwagi na dziewczynach, które jadą po swoje!" - przekazała 28-letnia libero, którą zacytowano w oficjalnym komunikacie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
Polska siatkarka w nowej roli. Musi przejąć odpowiedzialność
Polki błyszczą na mistrzostwach Europy
Polskie zawodniczki fazę grupową mistrzostw Europy zakończyły z kompletem punktów - w meczu otwarcia pokonały Węgierki 3:0 (25-12, 26-24, 25-20), a następnie wygrały z Łotyszkami 3:1 (25-19, 23-25, 25-22, 26-24) i ze Słowenkami 3:0 (25-14, 28-26, 25-18), dzięki czemu zapewniły sobie awans do kolejnego etapu zmagań. W czwartym meczu fazy grupowej pokonały Niemki 3:0 (25-19, 25-23, 26-24), a na koniec wygrały z potężnymi Turczynkami 3:2 (15-25, 25-21, 25-22, 16-25, 15-10).
W 1/8 finału podopieczne Stefano Lavariniego zmierzą się z Portugalkami. Transmisja meczu Polska - Portugalia w poniedziałek 31 sierpnia od godziny 17:45 w Polsacie, Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 oraz na platformie Polsat Box Go. Przedmeczowe studio od godziny 16:30 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 i online na Polsat Box Go. Relację "na żywo" śledzić będzie można także w serwisie Interii.
Wszystko jasne ws. meczu Polska - Portugalia. Jest komunikat CEV












