Serginho zrezygnował z gry po rasistowskich okrzykach. Wideo

Brazylijski napastnik Serginho zrezygnował z gry po rasistowskich okrzykach skierowanych w jego stronę. Do zdarzenia doszło 17 marca w meczu boliwijskiej ekstraklasy pomiędzy Jorge Wilstermann i Blooming. Serginho zszedł z boiska, kiedy jego zespół Jorge Wilstermann przegrywał 0-2. 34-latek wyznał, że był dyskryminowany od rozgrzewki. Jak tłumaczył, zdecydował się na taki krok ponieważ jego rodzina oglądała mecz. Władze Blooming potępiły zachowanie swoich kibiców, ale również złożyły skargę, żądając zawieszenia Serginho za opuszczenie placu gry. Klub Brazylijczyka Jorge Wilstermann domaga się sankcji wobec kibiców, którzy dopuścili się czynu o podłożu rasistowskim. Incydenty tego typu są coraz częstsze w boliwijskim futbolu, ale jak dotąd nikt nie został ukarany.
- Wszyscy mogli zobaczyć to w telewizji. Od kiedy rozpocząłem rozgrzewkę słyszałem rasistowskie obelgi w moim kierunku. Podczas meczu, za każdym razem kiedy byłem przy piłce, słyszałem ludzi naśladujących małpę" - mówił Serginho.
- Nazywali mnie "małpą" i krzyczeli, że "muszę wracać do dżungli". Moja rodzina oglądała mecz w telewizji. To nie jest piłka nożna. Wszyscy jesteśmy równi. Nie jestem inny ze względu na kolor mojej skóry. Bóg stworzył tylko jedną rasę: rasę ludzką - dodał Brazylijczyk.
- Klub podjął decyzję, że zawiadomi o niedopuszczalnym zachowaniu kibiców krajowe władze sportowe oraz międzynarodowe. Złoży również skargę do sądu" - poinformował radca prawny Jorge Wilstermann Cayo Salinas.
© 2019 Associated Press