Ziółkowski na ustach Włochów. Rozbieżne oceny. Wszystko wyjaśnił trener
Jan Ziółkowski zgodnie z oczekiwaniami wystąpił w hicie 16. kolejki Serie A. Polak w rywalizacji z Juventusem spisał się tak, że kibice i dziennikarze byli bardzo podzieleni w jego ocenie. Nasz reprezentant zbierał dobre recenzje ze strony fanów zespołu z Rzymu i falę krytyki od dziennikarzy. Najważniejsza z pewnością jest jednak ocena ze strony trenera. Ten zabrał głos po meczu.

Jak na razie przygoda Jana Ziółkowskiego we włoskiej Serie A to wzorowy przykład sinusoidy. Polak spisywał się dobrze, gdy przychodziło mu wchodzić z ławki i wyraźnie gorzej, gdy dostawał szansę gry od pierwszych minut. Po gorszych występach popadał w niełaskę trenera.
W momencie, gdy nadszedł czas wielkiej próby Gian Piero Gasperini nie wahał się postawić na Ziółkowskiego. Polak skorzystał na nieobecnościach swoich kolegów i zagrał w wyjściowym składzie w hitowym spotkaniu 16. kolejki włoskiej Serie A. AS Roma mierzyła się w Turynie z Juventusem.
Trener Romy wprost o Ziółkowskim. Żadnych wątpliwości
Reprezentant Polski zaczął to spotkanie w wyjściowym składzie "Giallorossich". Ekipa z Rzymu ten mecz zakończyła porażką 1:2. Najbardziej spornym punktem ocen po tej rywalizacji była właśnie osoba Ziółkowskiego. Kibice doceniali to, co robił nasz kadrowicz, z kolei dziennikarze podeszli do sprawy bardzo krytycznie.
Bez wątpienia dla Ziółkowskiego najważniejsze jest to, co myśli trener, a ten zabrał głos po meczu. - To piłkarz z doskonałymi perspektywami i w mojej opinii zagrał dobrze. Może popełniać błędy, jak każdy, ale uważam, że ma ogromny potencjał - powiedział w rozmowie z włoskimi dziennikarzami Gian Piero Gasperini.
Wydaje się, że przed Ziółkowskim otworzyła się wielka szansa na zbudowanie swojej pozycji w ekipie z Rzymu. W tym momencie bowiem Polak nie musi mierzyć się z wielką rywalizacją, bo Evan Ndicka, a więc podstawowy stoper wyjechał na Puchar Narodów Afryki, a Mario Hermoso ma problemy fizyczne.











