Zieliński nie zamierzał się dłużej hamować. Prawdziwe "bomby" tuż po hicie Serie A
28 grudnia Inter Mediolan rozegrał bardzo ważne spotkanie z Atalantą Bergamo. W meczu tym na murawie pojawił się m.in. Piotr Zieliński. Był to kolejny solidny występ pomocnika z kraju nad Wisłą. Po zakończeniu meczu 31-latek udzielił wywiadu, w którym pojawiły się dosadne słowa względem jego współpracy z byłym szkoleniowcem "Nerazzurrich" - Simone Inzaghim.

Inter Mediolan póki co zalicza kolejny naprawdę udany sezon. Drużyna ta znajduje się na czele tabeli włoskiej Serie A, a także okupuje 6. lokatę w zestawieniu fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednym z motorów napędowych ekipy Cristiana Chivu jest Piotr Zieliński. Po objęciu sterów przez rumuńskiego szkoleniowca, pomocnik reprezentacji Polski zdecydowanie rozpostarł swoje piłkarskie skrzydła.
Dowodem potwierdzającym tę tezę jest kolejny całkiem udany występ Zielińskiego. 31-latek znów pojawił się w wyjściowym składzie "Nerazzurrich" na arcyważny mecz z Atalantą Bergamo. Po drugiej stronie murawy zameldował się natomiast Nicola Zalewski. Ostatecznie starcie to rozstrzygnęło się na korzyść drużyny bardziej doświadczonego z "biało-czerwonych". Dzięki temu Inter Mediolan nadal dzierży status lidera Serie A, mając 1 "oczko" przewagi nad odwiecznym rywalem - A.C. Milanem.
Zieliński skomentował swoją rolę w zespole. To przyniosła mu zmiana trenera
Tuż po zakończeniu spotkania Piotr Zieliński udzielił krótkiego wywiadu, w którym porównał swoją rolę w układance Chivu z tym, jak z talentu polskiego pomocnika korzystał poprzedni szkoleniowiec Interu - Simone Inzaghi.
"Czy grałem (u Inzaghiego red.) w drugiej linii? Powiedzmy, że byłem w trzeciej linii, nigdy nie zostałem powołany do podstawowego składu. Ale zawsze byłem pewny siebie, wiedziałem, że mogę pokazać swoje umiejętności. To był trudny rok, pomijając kontuzje. Miałem przed sobą świetnych zawodników, którzy mieli świetny sezon, a menedżer miał swoich zawodników w wyjściowym składzie" - mówił Zieliński.
W dalszej części swojej wypowiedzi Polak przyznał, że sytuacja uległa dużej zmianie po przejęciu sterów przez Chivu. Rumuński szkoleniowiec jest bowiem dużo bardziej otwarty na rotowanie swoim składem, dzięki czemu większa liczba zawodników ma realne szanse na zaprezentowanie swoich umiejętności. Sporym beneficjentem tej zmiany został oczywiście sam Zieliński, który stał się bardzo ważnym elementem składu "Nerazzurrich".
Przypomnijmy, że pod wodzą Inzaghiego Inter Mediolan zdołał sięgnąć po: mistrzostwo Włoch (2023/2024), 2 puchary kraju (2021/2022, 2022/2023) oraz 3 Superpuchary Włoch (2021/2022. 2022/2023, 2023/2024). W poprzedniej kampanii Inter zameldował się także w finale Ligi Mistrzów, jednak włoscy zawodnicy musieli uznać w nim piorunującą wyższość PSG.











