Zieliński bohaterem Interu na San Siro. Cudowny gol z dystansu w Serie A. Palce lizać
Inter Mediolan pewnie zmierza po mistrzostwo Włoch. W piątek drużyna Cristiana Chivu na San Siro zagrała z Cagliari. Spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczął Piotr Zieliński. Strzelanie rozpoczęło się dopiero w drugiej połowie. Wtedy też na boisko wszedł reprezentant Polski, który zanotował przepiękne trafienie. Gospodarze wygrali 3:0, przybliżając się do upragnionego tytułu.

Mimo odpadnięcia z Ligi Mistrzów ten sezon w wykonaniu Interu może być bardzo przyzwoity. Wszystko wskazuje na to, że "Nerazzurri" sięgną po upragnione scudetto, które w zeszłej kampanii zgarnęło SSC Napoli.
W piątek 17 kwietnia Inter na własnym stadionie zagrał z Cagliari w 33. kolejce. Zgodnie z decyzją Cristiana Chivu tym razem w wyjściowym składzie zabrakło miejsca dla Piotra Zielińskiego. Polak miał być tajną bronią na drugą połowę. W linii pomocy wystąpili Nicolo Barella, Hakan Calhanoglu i Henrikh Mkhitaryan.
Inter się nie zatrzymuje. Kolejna wygrana w Serie A
Od pierwszego gwizdka na San Siro to Inter był lepszą drużyną. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce, kreowali lepsze okazje i oddawali więcej strzałów. Mimo to przez 45 minut żaden z nich nie zdołał pokonać stojącego między słupkami Elię Caprile.
Dopiero po przerwie piłkarze z Mediolanu znaleźli sposób na otwarcie worka z bramkami. W 52. minucie do siatki trafił Marcus Thuram. Francuski napastnik wykorzystał podanie Federico Dimarco.
Zaledwie cztery minuty później gospodarze podwyższyli prowadzenie. Cudownym uderzeniem tuż zza pola karnego popisał się wspomniany Barella. Było już 2:0. Mimo że do ostatniego gwizdka od tamtej pory pozostało jeszcze sporo czasu, to nic nie wskazywało na to, aby Inter wypuścił trzy punkty z rąk.
Na ławce rezerwowych nadal zasiadał reprezentant Polski. Na murawie zameldował się dokładnie w 75. minucie spotkania, zmieniając Mkhitaryana. Tym razem 31-latek nie miał zbyt wiele czasu, aby pokazać swoje umiejętności techniczne i wizję gry. Wszedł w momencie, w którym praktycznie wszystko było rozstrzygnięte. Częściej musiał wykazać się w defensywie.
W 90. minucie Zieliński sprytnie wbiegł w pole karne Cagliari. Po otrzymaniu prostopadłego podania od Luisa Henrique uderzył mocno z lewej nogi nad poprzeczką. Odległość była dosyć bliska, a kąt ostry. Ale chwilę później nasz rodak wpisał się na listę strzelców! Posłał prawdziwą bombę z woleja. Piłka cudownie unosiła się w kierunku okienka. W końcu zatrzepotała w siatce. Nasz kadrowicz ustalił wynik meczu na 3:0.
To 50. trafienie Piotra Zielińskiego w Serie A i siódme w tym sezonie ligowym.
Na ten moment ekipa Cristiana Chivu ma aż 12 punktów przewagi nad drugim SSC Napoli, które najprawdopodobniej nie obroni tytułu. Inter z podniesioną głową zmierza po mistrzostwo. We wtorek Mediolańczycy zagrają z Como w półfinale Pucharu Włoch, natomiast pięć dni później czeka ich wyjazdowe starcie z Torino.














