Zaskakujące doniesienia z Włoch. Milik znienacka opuścił Turyn, a trener milczy
Ostatni mecz w barwach Juventusu Arkadiusz Milik rozegrał 25 maja. W czerwcu Polak w meczu towarzyskim z Ukrainą doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na wiele miesięcy. Problemy zdrowotne snajpera zdają się nie mieć końca, a Włosi ujawniają, że drogi jego i Juventusu się rozjeżdżają. Zgodnie z informacjami Giovanniego Albanese, Milik znienacka opuścił Turyn, a Thiago Motta milczy w kwestii jego powrotu na boisko.

Prawdopodobnie nikt nie przewidywał, że uraz odniesiony w czerwcu w meczu towarzyskim z reprezentacją Ukrainy wykluczy Arkadiusza Milika z gry na ponad osiem miesięcy. Niestety proces rekonwalescencji nie przebiega tak, jak zakładano, a kiedy wydawało się już, że Polak jest na jego ostatnim etapie, nadeszła fatalna diagnoza.
U snajpera Juventusu doszło do nawrotu urazu, a prognozy odnośnie do przewidywanego powrotu na boisko nie są znane. Thiago Motta przestał zabierać głos w sprawie 30-latka, tymczasem "Stara Dama" zimą sięgnęła po nowego napastnika. Wypożyczyła z Paris Saint-Germain Randala Kolo Muaniego, który błyskawicznie odnalazł się w Turynie i zanotował już trzy bramki w dwóch występach.
Arkadiusz Milik opuścił Turyn. Trwa walka o powrót do pełni zdrowia
W środę do mediów wypłynęła wiadomość, iż Milik został zgłoszony przez Juventus do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. To niewielki promyczek nadziei na jego powrót na boisko. Szybko przytłumiły go z resztą najnowsze informacje przekazane przez Giovanniego Albanese.
Dziennikarz "La Gazzetta dello Sport" ujawnił, że kilka dni temu reprezentant Polski opuścił Turyn i udał się do ojczyzny, aby tam kontynuować proces leczenia. Zdecydowanie nie brzmi to dobrze, biorąc pod uwagę zaawansowany wiek snajpera, a także historię jego urazów. Od czasu dołączenia do Juventusu w sierpniu 2022 roku Milik stracił z powodu urazów już 54 mecze.
Z Włoch płyną wieści, że Milika na pewno nie zobaczymy na boisku wcześniej, aniżeli za około trzy tygodnie. Nawet kiedy wróci on jednak do pełni zdrowia, może być mu piekielnie trudno o regularne występy. Nawet w pełni zdrowia przegrywał rywalizację z Dusanem Vlahoviciem, a teraz doszedł mu jeszcze konkurent w postaci Kolo Muaniego.














