Włosi pieją z zachwytu po tym co zrobił Zieliński. Polak w centrum uwagi
Kibice włoskiego futbolu w piątkowy wieczór nie mieli powodów do narzekań. Ostatnia w tabeli Pisa sprawiła dużo problemów Interowi Mediolan i szybko wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Wicemistrz Włoch jednak odbił piłeczkę i finalnie rozgromił rywala aż 6:2. Sygnał do odrabiania strat dał Piotr Zieliński. Polak najpierw wywalczył rzut karny, a chwilę później go wykorzystał. Jego kolejny udany występ nie umknął uwadze włoskich mediów.

Piątkowe starcie włoskiej Serie A przyniosło więcej emocji, niż można było się spodziewać. Liderujący Inter Mediolan podejmował u siebie ostatnią w tabeli Pisę. Z gruntu zapowiadało się jednostronne spotkanie, w którym dreszczyku emocji za bardzo się nie uświadczy. Tymczasem w pierwszych minutach doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi.
Po kompromitującym błędzie Yanna Sommera gości na nieoczekiwane prowadzenie wyprowadził Stefano Moreo. W 23. minucie 32-letni napastnik miał już na koncie dublet, a sytuacja zaczęła robić się coraz bardziej interesująca. Mediolańczycy jednak jeszcze do przerwy wrzucili wyższy bieg, schodząc na przerwę przy prowadzeniu 3:2.
Sygnał do odrabiania strat dał Piotr Zieliński. Reprezentant Polski zaczaił się przed polem karnym Pisy i oddał strzał zza pola karnego. Jego próba została zablokowana ręką przez jednego z przeciwników, co oznaczało rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł sam sprawca. Kadrowicz Urbana huknął idealnie pod poprzeczkę, strzelając tym samym swojego trzeciego gola w tym sezonie Serie A.
Inter wygrywa, Piotr Zieliński jednym z bohaterów. Włosi nie mieli wątpliwości
Kolejne minuty to już totalna dominacja Interu. Wicemistrzowie Włoch jeszcze przed przerwą odrobili straty. I to z nawiązką. Stało się tak po golach Lautaro Martineza i Francesco Pio Esposito. W drugiej połowie swoje trafienia dołożyli jeszcze Federico Dimarco, Ange-Yoan Bonny, a także Henrikh Mkhitaryan. Inter pomimo początkowych problemów rozbił Pisę 6:2, a kolejny bardzo udany występ zanotował Zieliński.
Serwis "Tuttomercatoweb" uznał Zielińskiego jednym z bohaterów tego spotkania. Polak w ich mniemaniu zasłużył na notę "7", którą dzierżył wspólnie z innymi wyróżniającymi się piłkarzami Interu. - W pierwszym fragmencie horroru był jedynym graczem Interu, który nie zbłądził. Potem wstrząsnął drużyną, wywalczył rzut karny i wykorzystał go z charakterem. Zgrabne i przekonujące zagrania, drybling i pomysły. Jest nietykalny w środku pola - opisano.
Na siódemkę w dziesięciopunktowej skali Zielińskiego wyceniło również kilka innych redakcji. "Calcio Mercato" zwraca uwagę przede wszystkim na dominację w środku pola oraz przechwyt, który zapoczątkował akcję na 4:2. Dziennikarze ilmessaggero.it określili go mianem lidera, natomiast na stronie fanowskiej "fcinter1908.it" doceniono fakt udanego zastępstwa kontuzjowanego Turka Hakana Calhanoglu. Notę "7" Zielińskiemu wręczył również dziennik Corriere della Sera.
Nieco bardziej powściągliwi wobec postawy Zielińskiego byli dziennikarze włoskiego "Eurosportu" oraz portalu Virgilio Sport, którzy ocenili Polaka na 6,5. Ci pierwsi zwrócili uwagę na kilka błędów Polaka. Dodatkowo, w ich uznaniu przy błędzie Sommera Zieliński mógł nieco ułatwić sprawę swojemu bramkarzowi (Szwajcar nieudanie dogrywał właśnie w stronę Polaka). Podkreślono jednak, że po skutecznej egzekucji rzutu karnego Polak wrócił na właściwe tory.
Inter pokonując Pisę 6:2 umocnił się na pozycji lidera Serie A. Po piątkowym triumfie wicemistrz Włoch ma już sześć punktów przewagi nad drugim AC Milan, który w niedzielny wieczór zmierzy się z AS Roma Jana Ziółkowskiego. Piotr Zieliński i spółka w kolejnym tygodniu zagrają w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund, a w lidze z Cremonese.
Zobacz również:













![Terminarz zimowych igrzysk olimpijskich na dziś [17.02.2026, HARMONOGRAM]](https://i.iplsc.com/000KK19AC2BF5GUX-C401.webp)
