Tragiczne wieści z Włoch, zmarł Nicolas Giani. Miał 39 lat
Początek lutego przyniósł niezwykle smutne wieści z Włoch. W wieku zaledwie 39 lat, po długiej walce z chorobą, zmarł Nicolas Giani, były gracz m.in. Interu Mediolan i legenda ekipy SPAL, z którą swego czasu dokonał historycznego "podwójnego awansu", docierając z zespołem "Biancazzurrich" aż na upragniony poziom Serie A.

Nocą z 2 na 3 lutego włoskie media obiegła niezwykle smutna informacja - jak podała chociażby "La Gazzetta dello Sport", w wieku zaledwie 39 lat zmarł piłkarz Nicolas Giani. Jego odejście było związane z bliżej niesprecyzowaną w medialnym przekazie "nieuleczalną chorobą".
"Zabrała go po czterech latach cierpień i leczenia" - stwierdzono przy tym w artykule "LGdS". Śmierć Gianiego pozostawiła w żałobie żonę zawodnika, Ralucę, oraz córkę, Biancę.
Nicolas Giani nie żyje. Legendarny kapitan SPAL uhonorowany przez swój były klub
Futbolista przyszedł na świat 13 marca 1986 roku w Como, natomiast swoją karierę rozpoczynał w młodzieżowych zespołach U.S. Cassina Rizzardi i Interu Mediolan. Następnie do swojego CV dopisał także grę dla m.in. Cremonese, Pro Patrii, Vicenzy, Perugii, Spezii czy Feralpisalo.
Najbardziej znany był on jednak z występów dla ekipy SPAL, w której doczekał się opaski kapitana. Środkowy obrońca, będąc jednym z liderów "Biancazzurrich" poprowadził klub do dwóch kolejnych awansów i przejścia z poziomu Serie C do Serie A, które dla SPAL było niedostępne przez niemal pół wieku.
Giani, choć nigdy nie miał okazji do debiutu w seniorskiej kadrze Włoch, to reprezentował swego czasu "Squadra Azzurra" na szczeblach juniorskich. Karierę zakończył w roku 2022 jako zawodnik Desenzano Calvinia. Potem musiał skupić się na walce, której nie mógł wygrać...
"Żegnaj Nicolas, Ferrara nigdy Cię nie zapomni" - napisano na oficjalnym profilu SPAL na Facebooku. Jak ogłoszono, "Biało-Niebiescy" podczas najbliższego spotkania z Comacchiese zagrają z czarnymi opaskami na rękawach.












