To Zieliński zrobił w hicie Serie A. Tak Włosi nazwali Polaka. Demolka
Tuż po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej kibice Serie A nie mogli narzekać na nudę. W niedzielny, wielkanocny wieczór w Mediolanie Inter zmierzył się z AS Romą. Od pierwszej minuty w składzie gospodarzy wystąpił Piotr Zieliński. Jan Ziółkowski podniósł się z ławki rezerwowych w końcówce. Zespół Cristiana Chivu rozbił Rzymian aż 5:2, a lider kadry Jana Urbana zanotował asystę. Jak ocenili go włoscy eksperci?

Kilka dni temu Piotr Zieliński z orzełkiem na piersi dwoił się i troił, aby wprowadzić reprezentację Polski na mistrzostwa świata. Niestety w finale baraży "Biało-Czerwoni" przegrali ze Szwecją 2:3, przez co zabraknie ich na turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie.
Tuż po przerwie na mecze międzypaństwowe 31-latek wrócił do siedziby Interu, który w wielkanocną niedzielę na San Siro zagrał z Romą. Po porażce i dwóch remisach z rzędu klub z Mediolanu liczył na zwycięstwo. Zwłaszcza dlatego, że nadal okupuje fotel lidera Serie A i jest niezwykle bliski zgarnięcia mistrzostwa Włoch.
Tak Zieliński zagrał przeciwko Romie. Grad goli
Zgodnie z decyzją trenera nazwisko Zielińskiego znalazło się we wyjściowej jedenastce na starcie 31. kolejki z ekipą Gian Piero Gasperiniego. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2:1. Polak zanotował asystę po podaniu do Hakana Calhanoglu, który tuż przed przerwą huknął z dystansu. W drugiej części gry rozpoczęła się prawdziwa strzelanina. Inter kompletnie zdominował momentami bezsilną Romę. Skończyło się obfitym zwycięstwem 5:2.
Pomocnik reprezentacji Polski opuścił murawę dopiero w 76. minucie. Jego miejsce zajął Henrikh Mkhitaryan. Nasz rodak rozegrał bardzo solidny mecz. Jego celność podań wynosiła 84 proc., kilkukrotnie próbował uderzeń na bramkę, a co najważniejsze napędzał ataki "Nerazzurrich".
Pięć minut później na placu gry zameldował się jeszcze Jan Ziółkowski, który zmienił Mario Hermoso, jednak przy stanie 2:5 były obrońca Legii Warszawa nie mógł zrobić zbyt wiele. W pomeczowych ocenach raczej został pominięty. W przeciwieństwie do Zielińskiego.
"Jego elegancja jest wyjątkowa. Porusza się z niezwykłą gracją. Nie dotyka piłki, tylko ją pieści. Jego zagrania nigdy nie są banalne" - zachwycają się eksperci leggo.it, którzy ocenili 31-latka na "7" w dziesięciopunktowej skali.
Taką samą notę pomocnikowi Interu Mediolan przyznano na łamach calciomercato.it. O pół oceny mniej Piotr Zieliński otrzymał od portalu 90min.com. "Pokazał błyski świetnej jakości, zwłaszcza przy podaniu piętą do Cristante. Teraz jest pewnym pomocnikiem" - czytamy. Na "6,5" Polak mógł liczyć także od znawców włoskiego działu goal.com.
"Cenny w niektórych akcjach łączących zawodników za nim i przed nim, próbował też kilka razy samemu kończyć sytuacje, ale bez większego powodzenia" - podsumowano na sportmediaset.mediaset.it (ocena "6,5").
Był to jego 28. mecz w tym sezonie Serie A zwieńczony drugą asystą w ligowych rozgrywkach. Na siedem kolejek przed końcem Inter ma na koncie 72 pkt. Drugi w tabeli Milan (jeden mecz mniej) traci obecnie dziewięć oczek do lidera i lokalnego rywala.














