Sebastian Walukiewicz związał swoją karierę z włoskim futbolem de facto w styczniu 2019 roku, kiedy to podpisał kontrakt z Cagliari, ale pozostawał jeszcze formalnie na wypożyczeniu w Pogoni Szczecin aż do końca sezonu 18/19.
Na Sardynii spędził kolejne trzy lata, po czym trafił do Empoli, które opuścił pod koniec ubiegłego letniego okienka transferowego, wiążąc się wówczas z Torino. Teraz zapowiada się na kolejną zmianę barw w wykonaniu defensora.
Walukiewicz opuści Torino? Rozmowy mają już trwać
Jak bowiem informuje dziennikarz Gianluca Di Marzio, Walukiewicz oraz jego kolega z ekipy "Byków", Adrien Tameze, znaleźli się na celowniku beniaminka Serie A, Cremonese. Jeśli więc doszłoby tu do przenosin, to obaj panowie dalej mogliby rywalizować na najwyższym szczeblu calcio, co bez wątpienia jest tu plusem.
Według Di Marzio "Grigiorossi" złożyli już stosowne oferty i rozmowy w kwestii przejęcia kart zawodniczych Walukiewicza i Tameze trwają. Nie ma jednak więcej szczegółów dotyczących tego, jak miałyby wyglądać kontrakty wspomnianych graczy.
Cremonese się rozpędza. Walukiewicz kolejnym wzmocnieniem?
Trzeba przy tym przyznać, że drużyna z Cremony mocno rozkręca się jeśli mowa o transferach. Już na początku lipca pozyskała ona z Catanzaro Andreę Fulignatiego oraz Jariego Vandeputte, w połowie bieżącego miesiąca tymczasem wypożyczyła Romano Florianiego Mussoliniego z Lazio. Zbieżność nazwisk ze sławetnym dyktatorem jest nieprzypadkowa - mowa tu o jego prawnuku, otwiera się w nowym oknie.
Sebastian Walukiewicz w poprzednim sezonie wystąpił dla Torino łącznie 32 razy. Jego obecna umowa jest w teorii ważna do 2027 roku, a on sam został niedawno wyceniony przez portal Transfermarkt na 4,5 mln euro.













