Pierwsza bramka dopiero w szóstej kolejce. Kontuzja reprezentanta Polski
Drużyna Empoli dopiero w szóstej kolejce Serie A strzeliła pierwszego gola w tym sezonie, ale to jedyne trafienie w środę pozwoliło jej wygrać po raz pierwszy w rozgrywkach. Zespół zostawił w pokonanym polu Saletnitanę, prowadzoną przed dobrze znanego nad Wisłą Paula Sousę. Minusem dla gospodarzy dwie kontuzje, jednym z poszkodowanych był Bartosz Bereszyński.

Reprezentant Polski zszedł z murawy już w 17. minucie, kiedy zastąpił go Tyronne Ebuehi. Obrońcę pociągnęło coś w lewym udzie w czasie pogoni za napastnikiem rywala. Kilka minut wcześniej boisko opuścił Giuseppe Pezzella, a wszedł Liberato Cacace.
Jedyny gol tego spotkania padł w pierwszej połowie. W 34. minucie Tomasso Baldanzi wykorzystał dogranie z lewej strony i z bliska skierował piłkę do siatki.
Całe spotkanie w ekipie Empoli rozegrał Walukiewicz, a obrona w końcu nie dała się pokonać.
W zespole rywala, który prowadzi dobrze znany nad Wisłą były selekcjoner "Biało-Czerwonych", Paulo Sousa, Mateusz Łęgowski spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
W tabeli Empoli uciekło ze strefy spadkowej, w której znalazła się Salernitana.
Serie A. Mateusz Wieteska i Paweł Dawidowicz przegrali swoje mecze
W innych zakończonych już środkowych spotkaniach AC Milan wygrał na wyjeździe z Cagliari 3-1, a Atalanta Bergamo wywiozła trzy punkty z Werony po zwycięstwie nad Hellasem 1-0.
Cagliari objęło prowadzenie w 29. minucie, kiedy gola strzelił Zito Luvumbo.
"Rossoneri" dwie bramki zdobyli pod koniec pierwszej połowy. Noah Okafor trafił w 40. minucie, a Fikayo Tomori w 45. Mateusz Wieteska, który wyszedł w podstawowym składzie gospodarzy, w 42. minucie zobaczył żółtą kartkę, a w przerwie został zmieniony.
Wynik spotkania ustalił po godzinie Ruben Loftus-Cheek, dla którego była to pierwsza bramka w Serie A.
Natomiast w Weronie zadecydowała jeden gol strzelony już w 13. minucie przez Teuna Koopmeinersa. W zespole gospodarzy całe spotkanie rozegra Paweł Dawidowicz.











