"Nie powinien mówić". Boniek zrugał go publicznie
W byłym klubie Zbigniewa Bońka wybuch konflikt między dwiema legendami. O komentarz do sprawy byłego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej poprosili dziennikarze "La Gazetta dello Sport". Były reprezentant Polski wyraźnie opowiedział się po jednej ze stron.

AS Roma wciąż jest w grze o udział w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Na razie zajmuje w tabeli Serie A 6. miejsce, ze stratą 6 "oczek" do trzeciego AC Milan. Klubem targają jednak kłopoty wewnętrzne, bowiem nie dogadują się dwie osoby na wysokim stanowisku.
Chodzi o doradcę zarządu, byłego trenera tego klubu, Claudio Ranieriego i obecnego szkoleniowca Gian Piero Gasperiniego. Pierwszy z wymienionych wprost zaatakował w mediach trenera, twierdząc, że osobiście rekomendował zarządowi inne osoby na to stanowisko. To nic innego jak wyrażenie wotum nieufności wobec 68-latka.
O tych słowach zrobiło się we Włoszech na tyle głośno, że o komentarz do sprawy poproszono samego Zbigniewa Bońka. Włosi uznają byłego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej za jedną z legend klubu z Rzymu i często proszą, by skomentował ważne kwestie dziejące się wokół drużyny.
Konflikt w AS Roma. Zbigniew Boniek stanął po jednej stronie
Tym razem Boniek skomentował sprawę dla "La Gazetta dello Sport" i był bezlitosny. Wręcz zrugał Claudio Ranieriego.
- Nie znam dokładnej polityki wewnętrznej klubu. Być może takie były zasady korporacyjne, ale nie powinien mówić takich słów publicznie. Trzeba było to załatwić w prywatnej rozmowie - podkreślił były reprezentant Polski. Jego słowa cytuje także portal calciomercato.com.
- Roma to za duży klub, by roztrząsać te słowa. Trzeba skupić się na wynikach, odkładając na bok bezsensowne gadanie - dodał.
W tej samej rozmowie były prezes PZPN, który dla AS Romy rozegrał 76 spotkań i strzelił 17 goli, nie chciał porównywać warsztatu trenerskiego Ranieriego i Gaspariniego. Zwrócił uwagę, że obaj się różnią, ale przy obecnym szkoleniowcu klubu z Rzymu podkreślił, że ma trudny charakter.
Warto też zwrócić uwagę, jak Włosi nazwali Bońka, cytując jego słowa o AS Roma. "Były gwiazdor klubu" - napisali.














