Nie było litości dla Zalewskiego. Brutalny werdykt ws. Polaka. Zmieszali go z błotem
W ostatnim czasie Nicola Zalewski zdecydowanie nie może mówić o dobrym okresie. Nie tak dawno temu bardzo głośno było o pewnym banerze, którego autorzy wytaczali dość mocne oskarżenia pod adresem Polaka. Kilka dni później natomiast Zalewski rozegrał 77 minut przeciwko Udinese. W oczach ekspertów ze słonecznej Italii reprezentant Polski zdecydowanie był tego dnia jednym z najgorszych zawodników swojej drużyny.

Nicola Zalewski bezsprzecznie uznawany jest za jednego z gwiazdorów piłkarskiej reprezentacji Polski. Mimo młodego wieku potrafi on bowiem wziąć na swoje barki ciężar gry, co niejednokrotnie udowadniał przy okazji trudnych momentów starć "Biało-czerwonych".
Od stosunkowo niedawna Zalewski jest piłkarzem Atalanty Bergamo, do której to przyszedł po definitywnym transferze z Interu Mediolan. Wcześniej Polak znany był natomiast z występów w AS Romie, której to barwy reprezentował w latach 2021-2025 (nie licząc występów w młodzieżowych drużynach).
To właśnie w stolicy Włoch nie tak dawno temu zrobiło się bardzo głośno o 23-letnim piłkarzu z kraju nad Wisłą. Wszystko za sprawą baneru, którego treść była bezpośrednim atakiem na byłego piłkarza AS Romy. Nie do końca wiadomo, czego ów baner dotyczył, jednak w oczach wielu kibiców stał się on swoistym manifestem niechęci rzymian do Zalewskiego.
Tak Włosi ocenili Zalewskiego po meczu z Udinese. Nie było czego zbierać
Mimo negatywnej atmosfery panującej wokół Polaka, jeden z włoskich ekspertów wyraził przekonanie, że to właśnie on może stać się bohaterem sobotniego starcia Atalanty z Udinese. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jednak tę tezę.
W przegranym 0:1 spotkaniu Zalewski spędził 77. minut na placu boju, będąc zmienionym przez Raoula Bellanovę. Polak nie zaprezentował widzom zbyt wielu godnych zapamiętania akcji, a większość jego prób okazywała się nieudana.
To nie umknęło uwadze tamtejszych mediów, które pokusiły się o ocenę piłkarzy biorących udział w sobotnim starciu 10. kolejki Serie A. Zdaniem portalu "La Gazzetta dello Sport" Polak był bezdyskusyjnie najgorszym piłkarzem meczu z Udinese. Przy jego nazwisku pojawiła się bardzo niska nota 4,5 (w dziesięciostopniowej skali).
Podobne odczucia względem występu 23-latka mieli także eksperci włoskiej filii "Eurospotu". W ich opinii Zalewski zasłużył na minimalnie wyższą notę - 5 (w dziesięciostopniowej skali).
"Cierpiał z powodu fizyczności przeciwników, a z czasem jego decyzje stawały się coraz mniej jasne" - opisywali grę Zalewskiego dziennikarze przytoczonego wyżej portalu.
Podobne odczucia względem gry Polaka wyrazili także dziennikarze "Calciomercato". W ich opinii Zalewski nie potrafił odnaleźć się tego dnia na boisku, będąc przyćmionym przez grającego po przeciwnej stronie barykady Alessandro Zanioliego.
Niestety póki co sytuacja piłkarza, uważanego za przyszłość naszej kadry narodowej, nie rysuje się w kolorowych barwach. Zalewski rozegrał dotychczas 7 spotkań w barwach Atalanty, notując 1 bramkę oraz 1 asystę. Ponadto, obydwa przytoczone zaangażowania w bramki pochodzą z jednego meczu.












