Nicola Zalewski brutalnie zaatakowany, sceny we Włoszech. Afera na cały kraj
Nicola Zalewski przeżywa ostatnio trudny okres we Włoszech. Trener coraz częściej sadza go na ławce, a na domiar złego z Italii nadciągnęły wieści o brutalnym ataku, którego ofiarą padł reprezentant Polski. Kibice AS Roma bez żadnych zahamowań uderzyli w niego, za sprawą głośnego baneru rozwieszonego na Koloseum. Dość powiedzieć, że wybuchła afera na cały kraj.

Dość niespodziewanie w ostatniej kolejce Serie A Nicola Zalewski spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych. Jego Atalanta Bergamo zremisowała u siebie 1:1 z Milanem i był to już jej siódmy remis na dziewięć kolejek w tym sezonie. W związku z tym "Orobici" zajmują dopiero siódme miejsce w tabeli.
Zalewski po powrocie po kontuzji musi walczyć o miejsce w podstawowym składzie, a to niejedyny jego problem. W ostatnim czasie we Włoszech zrobiło się o nim głośno i to z powodu dalekiego od przyniesienia mu chluby. Wszystko za sprawą brutalnego ataku, jaki prawdopodobnie przypuścili na niego kibice.
Nicola Zalewski ofiarą ataku kibiców. Oskarżają go o zdradę
Media społecznościowe w środę obiegły obrazki przedstawiające transparent, jaki rozwieszono na Koloseum. Uderzał on bezpośrednio w reprezentanta Polski, zarzucając mu bycie szpiegiem.
Wiedzieliśmy, że byłeś szpiegiem. Zalewski, zdrada przyjaciela to hańba
Błyskawicznie pojawiły się spekulacje, że jest to "dzieło" kibiców AS Roma, którzy pod koniec przygody Zalewskiego z Rzymem byli mu mocno nieprzychylni. Inaczej widzą to żurnaliści z portalu "laroma24.it".
"Jak ujawniło internetowe wydanie gazety, baner nie należy do kibiców Romy. Za transparentem kryją się w rzeczywistości konkretne plotki - Zalewski podobno jest w związku z influencerką Emily Pallini, byłą dziewczyną piosenkarza i DJ-a Ludwiga, który była jednym z najlepszych przyjaciół piłkarza" - czytamy w serwisie.
Skąd jednak oskarżenia o "zdradę"?
Zalewski w centrum skandali. Wtedy było o nim głośno
Po raz pierwszy padły one we wrześniu 2024 roku, gdy Zalewski reprezentował barwy Romy. Wówczas pojawiły się insynuacje, jakoby to reprezentant "Biało-Czerwonych" miał być "kretem" i przekazywać mediom poufne informacje i wieści z szatni "Giallorossich". Szeroko pisały o tym włoskie media, w tym portal "Calcioweb.eu". Interweniować musiał wtedy jego agent.
Piłkarz "nie opowiada o wydarzeniach w szatni w Romie" - wyjaśniał jego agent, Giovanni Ferro z GP Soccer and Management, który interweniował, aby chronić zawodnika i udzielić mu wsparcia.
Polak nie miał wyboru - jego reputacja była na tyle zszargana, a kibice bojowo nastawieni, że musiał poszukać nowej drużyny. Wobec tego w lutym 2025 roku przeniósł się na wypożyczenie do Interu.
O Zalewskim w mediach głośno zrobiło się także tuż przed Euro 2024 także za sprawą oskarżeń o romans z partnerką influencera Kamila Szymczaka - Vanessą Rojewską. Pisał o tym m.in. portal Pomponik.pl. Piłkarz był wówczas związany z Włoszką Nicol Luzardi. Para rozstała się jednak niedługo później - we wrześniu tego samego roku. Wydaje się, że właśnie do oskarżeń o rzekomą zdradą nawiązano także we wspomnianym transparencie.













