Największy problem Urbana, a teraz taki występ. Polak na ustach Włochów
Przed reprezentacją Polski decydujące starcia w walce o piłkarskie mistrzostwa świata 2026. Jan Urban niedługo będzie musiał wysłać powołania. Szczególnie problematyczna może wydawać się obsada bramki. W poniedziałek kolejny występ w barwach Bolonii zaliczył Łukasz Skorupski. Włoskie media oceniły polskiego bramkarza jednoznacznie.

Baraże o awans na piłkarskie mistrzostwa świata 2026 tuż, tuż. Reprezentacja Polski w pierwszej rundzie zagra z Albanią (26 marca, godz. 20:45). Jeśli podopieczni Jana Urbana uporają się z rywalami, to decydujący mecz (31 marca) czeka ich ze zwycięzcą starcia Ukraina - Szwecja.
Selekcjoner niedługo będzie musiał wysłać powołania. W ostatnim czasie pojawiło się dużo zapytań dotyczących obsady bramki. "Pozycja, która przez lata w reprezentacji Polski była zabezpieczona, nagle delikatnie zaczęła się chwiać. Wracający do formy Łukasz Skorupski niby pozwala oddalić niepokój, ale nie da się ukryć, że przyzwyczailiśmy się do znacznie większej stabilności na pozycji bramkarza" - pisał na łamach Interii Przemysław Langier.
Skorupski miał problemy zdrowotne na przełomie 2025 i 2026 roku, ale kilka tygodni temu wrócił do gry. W międzyczasie otrzymał czerwoną kartkę w starciu z Genoą, przez co stracił mecz z AC Milan.
Skorupski bohaterem. Świetne wieści dla Jana Urbana
34-latek wraca jednak do stabilnej formy, do której przyzwyczaił fanów Bolonii. W poniedziałkowy wieczór jego zespół mierzył się w meczu Serie A z Pisą. "Rossoblu" wygrali 1:0 po bramce Jensa Odgaarda w 90. minucie, ale włoskie media rozpisują się głównie o polskim bramkarzu.
Pisa przyspieszyła, ale Skorupski był murem. Polski bramkarz rozegrał znakomity mecz
Dziennikarze tego portalu ocenili 34-latka na 7,5 w dziesięciostopniowej skali. Taką samą ocenę Polakowi przyznała "La Gazzetta dello Sport", która już w tytule napisała, że "Skorupski bronił wszystko".
Z kolei portal "calciomercato.com" zauważył, że Polak w pierwszej połowie popełnił jeden błąd, który jednak nie odbił się na wyniku. - W drugiej połowie znakomicie radził sobie z przewidywaniem poczynań gospodarzy. Jego występ był decydujący dla losów meczu - czytamy.
"Calciomercato.com" również przyznał Skorupskiemu ocenę 7,5. Równie wysoką otrzymał tylko strzelec decydującego gola.
Bolonia plasuje się na 8. miejscu w tabeli Serie A. Przed Skorupskim i jego kolegami teraz niezwykle ważne tygodnie. W niedzielę (8 marca) zagrają na własnym stadionie z Hellas Verona, a następnie czeka ich dwumecz Ligi Europy z AS Roma.













