Młody Polak z debiutem w Serie A - i to przeciw komu. Sensacja na włoskim boisku
Niedzielne popołudnie 12 kwietnia okazało się przełomowe dla młodzieżowego reprezentanta Polski Daniela Mikołajewskiego - zadebiutował on bowiem w barwach Parmy w rozgrywkach Serie A, a jego zespół sprawił niemałą sensację, zatrzymując zwycięską passę wiceliderów tabeli z ekipy Napoli.

32. kolejka Serie A przyniosła sporo ciekawych rozstrzygnięć - m.in. porażkę Milanu z Udinese 0:3 czy triumf Romy 3:0 nad Pisą po pierwszym w bieżącym sezonie hat-tricku w lidze skompletowanym przez Donyella Malena.
Pod względem sensacji nie zawiodła też piłkarska niedziela w Italii - równo o 15.00 wybrzmiał bowiem gwizdek w meczu Parmy z Napoli i było to pod pewnymi względami wyjątkowe starcie, także dla... polskich sympatyków Calcio.
Mikołajewski z debiutem w Serie A. Parma zaskoczyła walczące o mistrzostwo Napoli
W barwach "Gialloblu" na poziomie włoskiej ekstraklasy zadebiutował bowiem Daniel Mikołajewski, który na murawie zameldował się dokładnie w 72. minucie, zmieniając kontuzjowanego Gabriela Strefezzę.
Młodzieżowy reprezentant "Biało-Czerwonych" z poziomu boiska wsparł więc swoją ekipę w "dowiezieniu" prawdziwej sensacji - Parma bowiem zremisowała 1:1 z drużyną "Azzurrich", zatrzymując w ten sposób zwycięski pochód rywali, którzy wcześniej odnotowali pięć triumfów z rzędu.
Gola dla gospodarzy zdobył wspominany już Strefezza w... 1. minucie, a potem zespół z Kampanii zdołał odpowiedzieć tylko jednym trafieniem, które na swym koncie zapisał w 60. minucie Scott McTominay.
Podział punktów na Stadio Ennio Tardini naturalnie mocno skomplikuje podopiecznym Antonio Conte walkę o mistrzostwo - w przypadku triumfu Interu nad Como będą oni tracić do liderów klasyfikacji Serie A już łącznie dziewięć punktów. Wszystko to na sześć kolejek przed zakończeniem sezonu.
"Biało-czerwony mecz" w Serie A? To będzie możliwe już niebawem
Parma tymczasem okopała się mocniej na 14. lokacie w tabeli i w następnej serii gier zmierzy się z Udinese Kosty Runjaicia. Być może, przy dobrych wiatrach, staniemy się wówczas świadkami swoistego "polskiego pojedynku" - w szeregach "Zebr" bowiem znajdują się Jakub Piotrowski oraz Adam Buksa.












